Po wygranej w Szczecinie Górnik bliżej ekstraklasy

Po wygranej 2:0 w Szczecinie nad Pogonią, zabrzanie są coraz bliżej ekstraklasy. Zwycięstwo odniesione na boisku jednego z kandydatów do awansu potwierdziło wysokie aspiracje Górnika, który w ostatnich pięciu spotkaniach I ligi zanotował na koncie cztery zwycięstwa i jeden remis.

 

- Nie zadawalał nas remis, przyjechaliśmy do Szczecina po zwycięstwo i swój cel osiągnęliśmy. O ile w pierwszej połowie mieliśmy kłopoty, to już w drugiej dominowaliśmy całkowicie – stwierdził po spotkaniu Adam Banaś, podpora zabrzańskiej defensywy.


Cichym bohaterem Górnika był Adrian Świątek, który popisał się pięknym trafieniem w 67. minucie, całkowicie zaskakując bramkarza rywali, Radosława Janukiewicza. Po rzucie rożnym „Święty” oddał mocne uderzenie głową i piłka wpadła do siatki, ocierając się jeszcze od poprzeczki. Dla Świątka było to piąte trafienie w barwach Górnika, w którym występuje dopiero od rundy wiosennej obecnego sezonu. W sumie ma on już na koncie 13 bramek, jako że jesienią zaliczył osiem trafień w barwach ŁKS Łódź. Szczecinian dobił Mariusz Przybylski, który uderzeniem z bliskiej odległości sfinalizował rajd Grzegorza Bonina.


- Nam nie pozostaje nic innego jak skupić się teraz na przygotowaniach do finału Pucharu Polski. Mamy jeszcze teoretyczne szanse awansu, ale będzie o to bardzo trudno. No cóż, Górnik był lepszym zespołem od Pogoni – przyznał po końcowym gwizdku napastnik szczecinian Olgierd Moskalewicz.

 

Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 0:2 (0:0)


0:1 Świątek 67
0:2 Przybylski 74


Pogoń: Janukiewicz - Mysiak, Hrymowicz, Jarun, Nowak – Rogalski, Mandrysz (61 Lebedyński), Pietruszka, Petasz (80 Wólkiewicz) - Moskalewicz, Bojarski (73 Zawadzki).
Górnik: Nowak - Danch, Banaś, Pazdan, Magiera - Bonin (80 Kamiński), Strąk, Przybylski, Szczot - Świątek (77 Cebula), Zahorski.
Sędziował: Jarosław Chmiel (Warszawa). Żółte kartki: Jarun - Pazdan, Zahorski, Strąk. Widzów: 7000.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Górniczy gigant zaprasza na Barbórkę 2026

Uroczyste wręczenie odznaczeń i honorowych szpad górniczych, pochód Lisa Majora oraz tradycyjny skok przez skórę – to najważniejsze wydarzenia tegorocznych obchodów Barbórki w KGHM Polska Miedź S.A. Główne uroczystości odbędą się 27 listopada w Głogowie. Z kolei 4 grudnia, w dniu świętej Barbary, górnicza społeczność spotka się w Lubinie.