Po węgiel coraz niżej

Górnicy z kopalni Bielszowice zaczną wiosną pracę 1160 metrów pod ziemią. Pniówek planuje uruchomić poziom 1140 m, najgłębiej zaś mają schodzić górnicy z Budryka – na 1290 m. To konieczne, by dostać się do węgla koksującego. Zdaniem ekspertów od bezpieczeństwa polskie górnictwo sięgnie tym samym granic swych możliwości - napisała \"Rzeczpospolita\". 

Obecnie na ścianach głębszych niż kilometr pracują górnicy w pięciu kopalniach. – Musimy odpowiedzieć na pytanie, jak nie przekraczać bariery ryzyka – mówi Piotr Buchwald, prezes Wyższego Urzędu Górniczego. – Im głębiej, tym większe trzeba ponieść nakłady na klimatyzację, odmetanowienie i podpory przeciwtąpaniowe – wylicza Jacek Sobczyk z Instytutu Mechaniki Górotworu PAN. W kopalni Pniówek rozbudowa pola Pawłowice 1 na głębokości 1140 m do 2022 r. kosztować będzie 1,1 mld zł. 

Wyższe koszty wydobycia mogą się odbić na cenach surowca. Gdyby zaś węgiel energetyczny kosztował powyżej 400 zł za tonę (obecnie ok. 230 zł), a koksowy ponad 500 zł (dziś ok. 340 zł) – energetyka i przemysł stalowy łaskawszym okiem patrzyłyby na surowiec z Rosji. – By utrzymać ceny, spółki musiałyby szukać oszczędności, bo inaczej spadłyby im zyski – uważa prof. Wiesław Blaschke z Zakładu Ekonomiki PAN.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.