Po szychcie: na stoku o Puchar Prezesa KW

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

Zabawa, wielkie emocje, ale przede wszystkim walka o dobry czas i trofeum - tak co roku wyglądają zmagania o Puchar Prezesa Kompanii Węglowej w slalomie gigancie. Tegoroczne zawody odbędą się już 15 marca, tradycyjnie na stoku Stacji Narciarskiej Cieńków.

W rywalizacji mogą uczestniczyć reprezentacje kopalń i zakładów, wchodzących w skład Kompanii Węglowej oraz spółek powiązanych kapitałowo. Regulamin przewiduje również udział dzieci i małżonków pracowników oraz emerytowanych pracowników.

Zawody będą odbywały się w kategoriach kobiet i mężczyzn, które dodatkowo zostaną podzielone na przedziały wiekowe. Ogółem organizatorzy ustalili 10 grup, w których będzie odbywać się rywalizacja. Warto zaznaczyć, że w każdej grupie może startować tylko dwóch zawodników z danej kopalni, zakładu czy spółki powiązanej kapitałowo.

Puchar Prezesa Kompanii Węglowej zdobędzie drużyna, której zawodnicy uzyskają największą liczbę punktów. Ekipa, która zajmie II miejsce otrzyma Puchar Prezesa Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej, a ostatnie miejsce na podium zostanie uhonorowane Pucharem Dyrektora Stacji Narciarskiej Cienków. Przyznane zostaną także nagrody indywidualne dla najlepszych narciarzy z poszczególnych kategorii wiekowych.

Aby wziąć udział w zawodach trzeba opłacić wpisowe w wysokości 70 zł za każdego zgłoszonego zawodnika. Listy ze składami drużyn można składać do 3 marca na adres Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej (ul. Edukacji 37, 43-100 Tychy). Do tego dnia należy także dokonać opłaty za zgłoszenia zawodników.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku najlepsi na stoku okazali się narciarze z kopalni Bolesław Śmiały. Drugie miejsce "na pudle" przypadło reprezentantom Marcela, a trzecie drużynie Jankowic. Indywidualnie najlepszy okazał się Franciszek Smusz z kopalni Marcel, który pokonał trasę w czasie 26.50 s.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.