Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Po szychcie klei okręty

fot: ARC

- Lubię wysoko stawiać sobie poprzeczkę. Zbudować model statku z ponad 20 tys. elementów, to już nie byle jaki wyczyn. Kogoś, kto zrealizował tego rodzaju pracę, uważa się za profesjonalistę - wyjaśnia Marcin Szebera

fot: ARC

Marcin Szebera, sztygar zmianowy z ruchu Marcel kopalni ROW w Radlinie, sięgnął 9 września br. po tytuł wicemistrza świata w modelarstwie okrętów na zawodach w Kaliningradzie. To największy sukces w jego dotychczasowej karierze. Na swoim koncie ma już tytuł mistrza Polski, ponad 50 medali i 20 pucharów.

Wicemistrzowski tytuł przyniósł mu model japońskiego pancernika Fuso z okresu II wojny światowej.

- Pracowałem nad nim półtora roku, poświęcając 10 godzin dziennie. Bardzo się cieszę ze zdobytego tytułu. To z pewnością nie jest mój ostatni model w karierze, choć od momentu, kiedy założyłem rodzinę, czasu wolnego mam coraz mniej - zwierza się Marcin.

Sam model jest przepiękny, najmniejsze elementy, takie jak barierki, mierzą zaledwie 2-3 mm. Wyrzutnie torped mają 3 cm, działka po 5 mm.

- Wiernie je odwzorowałem, proszę spojrzeć przez lupę - zachęca modelarz.

Trudno wyjść z podziwu. Na misternie wykonanych działkach błyszczy się farba.

- A wie pan, że kiedyś taka puszeczka z farbą wylała mi się na pokład jednego z modeli? Byłem już prawie na finiszu. Niejednemu puściłyby nerwy, ale mnie nie, bo do modelowania trzeba mieć nieziemską cierpliwość. Każdy modelarz zalicza takie małe katastrofy. W moim przypadku trzeba było wycinać nowy pokład i tyle - wspomina Marcin.

Najpierw były samoloty
Swoją przygodę z modelarstwem zaczął w wieku siedmiu lat. Pasjonowały go wtedy samoloty. Gdy dorósł, swoje zainteresowania skupił na okrętach.

- Lubię wysoko stawiać sobie poprzeczkę. Zbudować model statku z ponad 20 tys. elementów, to już nie byle jaki wyczyn. Kogoś, kto zrealizował tego rodzaju pracę, uważa się za profesjonalistę. Zanim się człowiek za taki model weźmie, należy zebrać dane historyczne, szperać w materiałach źródłowych, planach konstruktorskich. Nierzadko trzeba ich szukać za granicą. Drugi etap to poszukiwanie po świecie dystrybutora gotowego dostarczyć konkretny model w częściach albo zabrać się samemu za wycinanie i klejenie. Sama praca nad modelem o długości niewiele ponad metr trwa zwykle od roku do dwóch lub nawet trzech lat. Zaczyna się od postawienia bazy, czyli szkieletu, na którym przykleja się poszycie okrętu, dno, burty, pokład, nadbudówki, działa i wieże - opisuje Marcin Szebera.

Swoje modele wykonuje z kartonu. Posługuje się skalpelami chirurgicznymi i modelarskimi. Drobniejsze elementy w postaci radarów, poręczy, luf, dział przeciwlotniczych i lin formuje z drutu, blaszek oraz cieniutkich żyłek. Używa klejów polimerowych.

- Niedawno startowałem w mistrzostwach Polski w Oleśnicy. Sędziemu w moim modelu nie spodobała się grubość linki, której użyłem. Miała 0,1 mm. Musiałem wymienić ją na 0,01 mm i zadowolić się srebrnym medalem - narzeka.

Pora na krążownik
Teraz - jak zaznacza - przyszedł czas na model japońskiego krążownika Sendai, również z czasów II wojny światowej.

- Interesuje mnie ten okres w historii, no i interesuje mnie sama Japonia, stąd te, a nie inne modele statków. Z góry zaznaczam, że być może zabieram się za dzieło mojego życia. Luki wyrzutni torpedowych zostawię otwarte, żeby można było zobaczyć samą torpedę. Nadbudówkę okrętu zaplanowałem przeszkloną, z pełnym wyposażeniem wewnętrznym. Mostek kapitana też wykonam z najdrobniejszymi szczegółami - wyjaśnia sztygar modelarz.

Konstruując ten konkretny model Marcin, chcąc nie chcąc, wróci do swoich doświadczeń w modelarstwie samolotowym. Japoński okręt wojenny był bowiem wyposażony w samolot zwiadowczy. Ma mieć całe 2 cm długości.

- Tak go skonstruuję, żeby wyeksponować silnik. Użyję do tego celu drucików - zdradza techniczne tajniki swego planu.

Marcinowi pozostaje zatem życzyć kolejnego tytułu, tym razem mistrza świata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.