Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.38 PLN (-0.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

314.65 PLN (-1.67%)

ORLEN S.A.

128.82 PLN (+0.48%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.48 PLN (-1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.69 PLN (-2.10%)

Enea S.A.

22.34 PLN (-0.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (-0.20%)

Złoto

4 706.91 USD (-1.13%)

Srebro

74.48 USD (-4.12%)

Ropa naftowa

103.56 USD (+1.94%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.02 USD (-1.79%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.38 PLN (-0.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

314.65 PLN (-1.67%)

ORLEN S.A.

128.82 PLN (+0.48%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.48 PLN (-1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.69 PLN (-2.10%)

Enea S.A.

22.34 PLN (-0.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (-0.20%)

Złoto

4 706.91 USD (-1.13%)

Srebro

74.48 USD (-4.12%)

Ropa naftowa

103.56 USD (+1.94%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.02 USD (-1.79%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Po szychcie jest legionistą na placu boju

1649923722 legionista

fot: archiwum domowe

Krzysztof Laitl w pełnym rynsztunku rusza do boju

fot: archiwum domowe

Każda rekonstrukcja dawnej bitwy to świetna lekcja historii i wyjątkowa podróż do przeszłości.

Jest specjalistą w dziedzinie technologii górniczych w zakresie energetyki. Po szychcie zakłada zbroję i wciela się w rolę optiona, niższego rangą oficera rzymskiej armii, i walczy na polu bitwy. Krzysztof Laitl z gliwickiej kopalni Sośnica jest członkiem elitarnej, międzynarodowej grupy rekonstrukcji historycznej Legio XXI Rapax.

Rzymianie zasłynęli przede wszystkim jako dzielni i zdyscyplinowani żołnierze, wielcy zdobywcy. Przez stulecia podporządkowywali sobie ogromne terytoria, na których szybko rozciągali swoją władzę. Legiony rzymskie po dziś dzień stanowią symbol potęgi i chwały Rzymu. Ich wyczyny stanowią kanwę scenariuszy pokazów rekonstrukcyjnych. Legio XXI Rapax to jedna z największych grup odtwarzających rzymskie jednostki wojskowe na świecie. Działa ponad 20 lat, gdzie swój początek miała sekcja niemiecka. Dokładnie w 2008 r. rozpoczęła swą działalność także w Polsce. Dziś skupia ponad 100 wyekwipowanych legionistów, czyli co najmniej pełną imperialną centurię, a także osoby odtwarzające różne role niewojskowe.

To żadna fikcja
– Odwołujemy się do dziedzictwa prawdziwej jednostki – Legio XXI Rapax. Została utworzona za rządów Augusta w latach 30. p.n.e., najprawdopodobniej w Hiszpanii. Przestała istnieć na przełomie lat 80. i 90. n.e., być może rozwiązana przez Domicjana, albo zniszczona podczas walk w Panonii. Legio XXI Rapax, Dwudziesty Pierwszy Drapieżny, stacjonował głównie w prowincjach Germania Górna i Dolna. Zasłynął z wielu bitew. Staramy się jak najwierniej oddać tamte czasy. Nasza grupa podzielona jest na sekcje stacjonujące w różnych miastach i skupiające członków z najbliższej okolicy. Nazywamy je contuberniami. Były to najmniejsze, ośmioosobowe oddziały centurii. Każda sekcja organizuje treningi, bierze udział w lokalnych wydarzeniach, pomaga członkom w zdobywaniu wiedzy i wyposażenia. Kilka razy w roku wszystkie contubernia spotykają się na dużych imprezach historycznych, tworząc jedną centurię Legionu XXI Rapax. Wówczas budujemy obóz, ćwiczymy, uczestniczymy w pokazach, bitwach, paradach i ceremoniach ku czci bóstw i cesarza – opowiada Krzysztof Laitl.

On sam wciela się w rolę optiona, niższego rangą oficera rzymskiej armii, pomagającego centurionowi w dowodzeniu jednostką. Optio był wybierany przez dowódcę centurii i odpowiadał za organizację i utrzymanie porządku w oddziale.

Rekonstrukcje rzymskich bitew z początku naszej ery w wykonaniu Legionu XXI Rapax to – jak powiada Krzysztof Laitl – archeologia doświadczalna. Na podstawie odkryć archeologicznych odtwarzane jest uzbrojenie, sposób walki, wszelkie zachowania z tym związane, wraz ze stylem życia, jaki wówczas panował.

Samą walkę na polu bitewnym poprzedza rozbicie obozowiska. Powstają wówczas namioty dowódców, chorążych i żołnierzy.

– Śpimy, gotujemy, ćwiczymy musztrę i walkę, celebrujemy religijne obrzędy, trzymamy warty, prowadzimy kancelarię oraz szpital polowy. Jest oczywiście kuchnia polowa przygotowująca posiłki z tamtej epoki według przepisów Marka Gawiusza, zwanego Apicjuszem, autora jednej z pierwszych ksiąg kucharskich – wyjaśnia dalej Krzysztof Laitl.

To właśnie dzięki Apicjuszowi Rzymianie mogli raczyć swe podniebienia takimi przysmakami jak np. pikantne i wędzone kiełbaski lukańskie, choć sama dieta żołnierska była bardziej rygorystyczna, składająca się z pszenicy, z której robiono papki lub zacierki oraz chleb zwany panis. Ważnymi dodatkami do diety były: oliwa, suchary, wino i mięso bydlęce lub owcze. Jęczmień uznawali za dobry dla zwierząt. Choć znane są przypadki, że w ramach kary musieli go spożywać legioniści.

Każda rekonstrukcja dawnej bitwy to świetna lekcja historii, wyjątkowa podróż do przeszłości i okazja, aby przyjrzeć się pokazom musztry rzymskich żołnierzy i przekonać się, jak wyglądało ich życie w obozie. Już po zakończeniu spektaklu publiczność zapraszana jest na prezentację broni pociskowej. Pod okiem żołnierzy można rzucić do celu charakterystycznym rzymskim oszczepem zwanym pilum i dotknąć militariów, a nawet zagrać z żołnierzami w grę planszową sprzed dwudziestu wieków.

Żeby było jeszcze ciekawiej, członkowie Legio XXI Rapax pilnie uczą się łaciny i to w odmianie, której używano w dawnych czasach! Wszystkie zaś żołnierskie atrybuty wraz z odzieżą wierzchnią, zbroją i orężem wykonują własnym sumptem, ze szczególną starannością.

– Często padają pytania, ile waży moja zbroja? Otóż nie jest ona wcale taka ciężka, jak sobie niektórzy wyobrażają. Rzymianie szukali złotego środka pomiędzy ochroną a mobilnością. Do tego tarcza mierząca 1,2 m, hełm, miecz, oszczep i sztylet. W sumie ok. 40 kg ekwipunku, czyli mniej więcej tyle, ile dźwiga na sobie współczesny żołnierz. To jasne, że trzeba mieć siłę, żeby w upale poruszać się z takim ciężarem. Dawni legioniści żyli w surowych warunkach, pełnych trudu i znoju. Taki żołnierz spalał tyle kalorii, co współczesny górnik podczas szychty w ścianie – porównuje Krzysztof Laitl.

Mrożąca krew w żyłach
Nowa Słupia, Świnoujście, Arena Lublin, Trewir, Ratzeburg, Xanten, Nijmegen, Carnuntum – wszędzie tam członkowie Legio XXI Rapax z powodzeniem prezentowali swe umiejętności.

– Miałem raz mrożącą krew w żyłach przygodę. Podczas natarcia na wroga nagle dostrzegliśmy gnającą w naszym kierunku konnicę. Konie z trudem zostały zatrzymane, kiedy wjeżdżali w nasz oddział. Kilku legionistów odrzuciło na jakieś trzy metry, a mnie koń potraktował w głowę kopytem. Szczęście, że miałem mój hełm na głowie, bo w przeciwnym razie kto wie, jakby się to mogło skończyć – śmieje się optio Krzysztof Laitl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak działa profesjonalna szorowarka do podłóg i kiedy warto z niej skorzystać?

Utrzymanie czystości dużych powierzchni wymaga nie tylko czasu, ale przede wszystkim odpowiedniego sprzętu. Profesjonalne szorowarki do podłóg pozwalają znacząco przyspieszyć proces sprzątania i poprawić jego efektywność. Sprawdzają się zarówno w niewielkich przestrzeniach, jak i w dużych obiektach przemysłowych, gdzie liczy się wydajność i precyzja. Jak działają i kiedy warto po nie sięgnąć?

Koleje Śląskie korygują rozkład jazdy zgodnie z sugestiami pasażerów

W najbliższych tygodniach prace prowadzone przez PKP PLK będą skutkować zmianami w rozkładzie jazdy pociągów. Dla Kolei Śląskich to okazja do wprowadzenia korekt, o które wnioskowali pasażerowie. Część połączeń będzie lepiej skomunikowana, na innych pojawią się dodatkowe przystanki, a jeszcze inne zostaną dopasowane do potrzeb osób dojeżdżających do pracy na konkretne godziny.

Serce gospodarki i biznesu bije w Katowicach - EEC 2026 w obiektywie fotografa

Drugi dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach - największej tego typu imprezy w regionie i kraju. Zapraszamy do obejrzenia jej od kulis, korytarzy, a nie tylko oficjalnych obrad, dyskusji, paneli. To na korytarzach, przy stolikach z kawą zapadają często ważne dla biznesu i gospodarki decyzje. Fotoreportaż przygotowała red. Katarzyna Zaremba-Majcher.

Św. Florian coraz bliżej – KGHM przygotowuje się do Dnia Hutnika

Tradycyjnie tegoroczne obchody Dnia Hutnika rozpoczną się 4 maja od złożenia kwiatów przy pomniku św. Floriana, patrona hutników i strażaków, przed Hutą Miedzi Głogów. Główne uroczystości z udziałem władz KGHM zostały zaplanowane na 8 maja. Tegoroczna Akademia będzie wyjątkowa, gdyż zainauguruje obchody 65-lecia KGHM. Podobnie jak w ubiegłych latach bogaty program obchodów Dnia Hutnika będzie obfitował w widowiskowe wydarzenia i spotkania dla mieszkańców regionu. Powodem do hucznego świętowania będzie również 55-lecie Huty Miedzi Głogów.