Po rozmowach rząd - związkowcy. Zawieszenie zobowiązań ma utrzymać płynność kopalń

fot: Maciej Dorosiński

- Prezentując tarczę antyinflacyjną pan premier przyznał nam rację. Dobrze, że rząd w końcu nas posłuchał - powiedział Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

W środę (8 grudnia) odbyło się kolejne spotkanie sygnatariuszy umowy społecznej dla górnictwa z delegacją rządową. Związkowcy dowiedzieli się, że rząd wprowadzi rozwiązania legislacyjne, które pozwolą utrzymać płynnością finansową kopalń. Mają one polegać na zawieszeniu spłat niektórych zobowiązań. To rozwiązanie tymczasowe w oczekiwaniu na zakończenie procesu notyfikacyjnego, który rozstrzygnie czy możliwe będzie subwencjonowanie likwidowanych kopalń.

Spotkanie, na które związkowców zaprosił wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, rozpoczęło się w środę o godz. 12 w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. W spotkaniu stronę rządową reprezentował wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik.

- To czego na pewno dziś dowiedzieliśmy się, to fakt, że proces prenotyfikacyjny się zakończył. Strona polska ma złożyć notyfikację dotyczącą programu pomocowego dla kopalń w połowie stycznia. Natomiast biorąc pod uwagę fakt, że proces notyfikacyjny będzie trwał w wersji optymistycznej 10 miesięcy, a w realistycznej co najmniej rok, to strona rządowa poinformowała nas dzisiaj o tym, że będzie wprowadzać rozwiązania legislacyjne, które utrzymają płynność finansową spółek węglowych, szczególnie Polskiej Grupy Górniczej i Taurona. Te rozwiązania mają polegać na tym, że będą zawieszone spłaty ZUS i Polskiego Funduszu Rozwoju, bo to są znaczące pieniądze, które PGG musiałaby zacząć zwracać już od stycznia 2022 r. - powiedział po zakończeniu spotkania Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Te rozwiązania, dopóki nie będzie notyfikacji pozwolą górnictwu trwać. Natomiast co będzie z notyfikacją zobaczymy. Ponoć jest wola, co do zasad – to niejako zostało podtrzymane – że zasady dotyczące subsydiowania i pomocy publicznej do wydobycia i na likwidację będą, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Rząd jest optymistycznie nastawiony do tych negocjacji notyfikacyjnych, my trochę mniej. Nie ma co ukrywać, że rząd przespał cztery, pięć miesięcy – dodał związkwiec.

- Dalej balansujemy na cienkiej linie. Po raz kolejny pytaliśmy o wariant B w razie, jak Komisja Europejska nie zgodzi się na notyfikację i po raz kolejny nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Taki wariant powinien być przygotowywany nie tylko na wypadek awaryjny, ale generalnie dla funkcjonowania całego polskiego systemu energetycznego. Obawiam się, że niedowład w Ministerstwie Aktywów Państwowych jest bardzo duży. W ministerstwie rządzą obecnie prezesi spółek energetycznych i ministerstwo generalnie jest pod ich wpływem – argumentował Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.