Po pracę na Śląsk jak przed laty?

fot: Krystian Krawczyk

Górny Śląsk jest jednym z najatrakcyjniejszych regionów w kraju pod względem ilości miejsc pracy

fot: Krystian Krawczyk

Szukasz pracy? Najłatwiej znajdziesz ją w Warszawie i na Śląsku. Najtrudniej jest w woj. podlaskim. Najwięcej ofert jest w budownictwie, administracji, produkcji i IT. Pracodawcy najczęściej szukają osób mówiących po angielsku i niemiecku.

Według analizy polskiego rynku pracy, przeprowadzonej przez Adzuna.pl, poszukujący pracy powinni kierować się do stolicy, gdzie znajduje się 17 proc. wszystkich wakatów w kraju. Ponad 50 proc. wolnych miejsc pracy jest w województwach: mazowieckim, śląskim, małopolskim i wielkopolskim. Niemal 20 proc. wszystkich wakatów w branży produkcyjnej poszukujący pracy znajdą na Górnym i Dolnym Śląsku oraz w Wielkopolsce.

W klasyfikacji regionalnej województwa mazowieckie, śląskie oraz dolnośląskie znalazły się na szczycie listy regionów, w których najłatwiej o zatrudnienie w Polsce. Kolejne miejsca zajmują małopolskie i wielkopolskie. W tych pięciu regionach Polacy znajdą ponad połowę wszystkich ofert pracy. Województwa podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie wypadły najgorzej w rankingu regionalnym, zajmując ostatnie miejsca w analizie.

Branża budownicza i produkcyjna nieustannie dominują w kraju pod względem liczby wakatów. Razem stanowią niemal 20 proc. wszystkich ofert pracy. Sektor IT oraz finansów rosną w siłę. Znaczna większość ofert w tych branżach znajduje się w Warszawie, ale ofert w branży IT i finansach przybywa w całym kraju. Obsługa klienta wypada w klasyfikacji najgorzej, gdyż oferuje niecałe 3 proc. wszystkich dostępnych stanowisk w Polsce.

Pracodawcy coraz częściej wymagają znajomości języków obcych. Język angielski zdecydowanie dominuje – aktualnie ponad 16 proc. ofert pracy wymaga jego znajomości. Język niemiecki to drugi najpopularniejszy w kraju język poszukiwany przez pracodawców - blisko 13 proc. ofert pracy w Polsce wymaga jego znajomości. Język holenderski zajmuje trzecie miejsce, aktualnie blisko 2 proc. pracodawców uznaje jego znajomość za wymóg. Języka francuskiego wymaga niewiele ponad 1 proc. ogłoszeń. Język rosyjski znalazł się na ostatnim miejscu w rankingu pięciu najbardziej pożądanych języków. Pracodawcy wymagający znajomości hiszpańskiego, włoskiego, hiszpańskiego czy norweskiego to ułamek w skali kraju.

Na przestrzeni ostatnich lat coraz więcej pracodawców publikuje informacje o proponowanym wynagrodzeniu w treści ogłoszenia o pracę. Aktualnie blisko 9 proc. wszystkich ofert w Polsce zawiera informację o zarobkach. 15 proc. pracodawców wymaga wykształcenia (średniego lub wyższego), lecz jedynie 8 proc. ofert pracy zawiera informację o doświadczeniu. Aż 14 proc. ofert pracy w kraju wymaga prawa jazdy. Ponad 3 proc. wakatów to oferty kontraktu na czas określony, 1,5 proc. oferuje elastyczne godziny pracy, 0,5 proc. możliwość pracy na pół etatu oraz sezonowo, a jedynie 2 proc. wszystkich ogłoszeń proponuje pracę zdalną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.

ORLEN z certyfikatem dla produkcji biokomponentów. Rafineria w Płocku zwiększy przerób biosurowców

ORLEN uzyskał certyfikat Krajowego Systemu Zrównoważonego Rozwoju Instytutu Nafty i Gazu (KZR INiG) dla procesu współuwodornienia biosurowców w rafinerii w Płocku. Dokument potwierdza, że wykorzystywane przez spółkę surowce odnawialne oraz sposób ich przetwarzania spełniają wymagania Unii Europejskiej.