Po posiedzeniu WRDS. Sektor ciepłowniczy wymaga pilnego wsparcia

fot: Krystian Krawczyk

Normy unijne MCP obejmują m.in. średniej wielkości ciepłownie (około połowy polskich zakładów grzewczych tego typu)

fot: Krystian Krawczyk

Dotknięty olbrzymimi wzrostami cen nośników energii krajowy sektor ciepłowniczy wymaga pilnego wsparcia, kierowanego zarówno do firm ciepłowniczych, jak i do odbiorców ciepła - apelowali w środę w Katowicach przedstawiciele przedsiębiorstw tego sektora oraz związkowcy.

Problemom sektora ciepłowniczego poświęcone było posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego (WRDS) w Katowicach. W ciągu najbliższego tygodnia członkowie tego gremium - regionalnego odpowiednika Rady Dialogu Społecznego - mają wypracować adresowane do rządu stanowisko dotyczące wsparcia ciepłownictwa.

- Chodzi o dwuwariantowy system wsparcia: zarówno dla odbiorców ciepła, czyli przeciętnego mieszkańca Polski, jak i dla przedsiębiorstw ciepłowniczych, które z przychodów pochodzących z taryfy nie są w stanie pokryć kosztów zakupu paliwa. Jednocześnie nie można dopuścić do tego, żeby wszystkie koszty zostały przerzucone na odbiorcę, bo wtedy ceny ciepła musiałyby wzrosnąć nawet o 300 proc. - tłumaczył po posiedzeniu szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Jego zdaniem, obecna sytuacja na rynku paliw wykorzystywanych w ciepłownictwie - głównie węgla, ale też gazu - jest nadzwyczajna, co wiąże się - jak mówił - z sytuacją na rynku surowców, wojną w Ukrainie, sytuacją geopolityczną czy inflacją. Stąd, zdaniem Kolorza, potrzebne są rozwiązania doraźne, przynajmniej na najbliższy sezon grzewczy.

Prezes dostarczającej ciepło firmy Węglokoks Energia Jacek Boroń przypomniał, iż firmy ciepłownicze dostarczają ciepło w cenach taryfowych, zatwierdzanych przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Obecnie, w związku ze wzrostem cen surowców, ceny te nie pokrywają rzeczywistych kosztów. Jak ocenił prezes, jego spółka już teraz musiałaby podnieść ceny średnio o ok. 120 proc.

- Chodzi o to żeby URE nadążało za zmianami, a w przypadku dużej drożyzny - żeby interweniowało państwo, by nie przenosić na odbiorców wszystkich kosztów (). Apelujemy o to, żeby zorganizować system ciepłowniczy na te trudne czasy; oceniamy, że ten okres przejściowy może trwać 2-3 lata - powiedział prezes spółki Węglokoks Energia.

- Należy przeanalizować skutki gospodarcze, jakie z tego wynikają dla przedsiębiorstw i dla odbiorców, żeby równoważyć ich interesy poprzez regulatora - żeby przedsiębiorstwa utrzymały płynność i nie bankrutowały, oraz żeby odbiorcy udźwignęli kryzys, który w tej chwili zaczyna się w Europie - dodał Jacek Boroń.

Jak mówiono podczas środowego posiedzenia WRDS, sektor ciepłowniczy jest branżą szczególnie narażoną na skutki światowego kryzysu surowcowo-energetycznego. Już najbliższy sezon grzewczy może zakończyć się falą upadłości przedsiębiorstw ciepłowniczych oraz brakiem możliwości dostarczenia energii cieplnej do odbiorców końcowych - alarmują ciepłownicy i związkowcy.

Największym wyzwaniem, przed którym stoją obecnie zarówno duże przedsiębiorstwa ciepłownicze, jak i małe lokalne ciepłownie, jest drastyczny wzrost cen paliw. Prognozowana cena gazu ziemnego w pierwszym kwartale 2023 r. będzie wyższa w odniesieniu do pierwszego kwartału br. o przeszło 410 proc., zaś prognozowany wzrost ceny węgla dla ciepłownictwa w tym okresie wyniesie ponad 310 proc.

Duży wpływ na koszt produkcji ciepła ma również cena uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji EU-ETS - w czerwcu 2020 r. wynosiła ona nieco ponad 20 euro za tonę, podczas gdy obecnie jest to ok. 83 euro za tonę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.