Po początkowych zaburzeniach przeszliśmy na normalny tryb rozliczania się w nowej formule cenowej

1544772354 jerzykwiecinski newseria

fot: Newseria

– Chciałbym, żeby ten szczyt zakończył się pozytywnie, zakończył się uzgodnieniem nowych zasad realizacji celów ze szczytu paryskiego - mówił Jerzy Kwieciński

fot: Newseria

Nasze relacje z Gazpromem normalnieją - tak prezes PGNiG Jerzy Kwieciński ocenił podpisanie aneksu do kontraktu jamalskiego, który przewiduje m.in. przekazanie przez rosyjski koncern ok. 1,5 mld dol. nadpłaty do 1 lipca br.

Jak mówił w poniedziałek Kwieciński na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych, po początkowych zaburzeniach przeszliśmy na normalny tryb rozliczania się w nowej formule cenowej. Jego zdaniem, wyrazem normalizacji stosunków jest podpisanie 56. już aneksu do kontraktu jamalskiego, w którym precyzujemy datę przekazania nadpłaty na 1 lipca tego r.

Jak dodał, w historii relacji PGNiG i Gazpromu różnie bywało, ale ostatni aneks dowodzi tego, że potrafimy rozmawiać i układać na nowo nasze relacje w oparciu o porządek europejski. Kwieciński przypomniał, że rynek gazu jest właśnie regulowany prawem europejskim.

Informując w poniedziałek o zawarciu aneksu PGNiG wskazało na możliwość zmiany w przyszłości kontraktowych cen gazu i to wstecznie z powodu dwóch okoliczności z listopada 2017 r. Są to dwa wnioski - i PGNiG i Gazpromu o renegocjacje ceny kontraktowej.

Jak poinformował Kwieciński, spory te są wciąż otwarte, ponieważ strony uzgodniły, że wrócą do nich po rozwiązaniu sporu z 2014 r. - zakończonego wyrokiem arbitrażu. 

- I to jest coś, co przed nami stoi. Rozmawiamy na ten temat.(...) Zajmujemy się tym w tej chwili - podkreślił prezes PGNiG, zaznaczając, że do czasu rozwiązania, szczegóły nie będą podawane.

Zakończony wyrokiem spór rozpoczął się w 2014 r., kiedy PGNiG skorzystało z możliwości renegocjacji ceny, przewidzianej w kontrakcie jamalskim. Po wyczerpaniu okresu negocjacyjnego w maju 2015 r. polska spółka skierowała spór do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, a w lutym 2016 r. złożyła pozew przeciwko Gazpromowi.

Spór w arbitrażu PGNiG wygrało 30 marca 2020 r. Na mocy wyroku, nowa cena jest naliczana wstecznie od 1 listopada 2014 r. Polski koncern oszacował, że powinien odzyskać od Gazpromu ok. 1,5 mld dol. nadpłaty.

Miesiąc później PGNiG otrzymało od Gazpromu deklaracje stosowania się do nowych warunków cenowych kontaktu jamalskiego.

Na początku czerwca 2020 r. Gazprom złożył skargę na wyrok arbitrażu do Sądu Apelacyjnego w Sztokholmie, domagając się w niej uchylenia wyroku końcowego z 30 marca. PGNiG podkreślało wtedy, że skarga nie wpływa na realizację wyroku arbitrażu, a poza tym Sąd Apelacyjny w Sztokholmie bada zaskarżone postępowanie arbitrażowe jedynie pod względem proceduralnym i nie ma możliwości zmiany wyroku arbitrażu w zakresie merytorycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bytomskie górnictwo zostanie zdigitalizowane. Miasto podpisało umowę z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

Dziesiątki tomów archiwalnych materiałów dotyczących historii górnictwa w Bytomiu zostaną poddane profesjonalnej digitalizacji przez ekspertów z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. W poniedziałek, 15 czerwca 2026 r., prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz dyrektor muzeum Bartłomiej Szewczyk podpisali list intencyjny i umowę o współpracy. Porozumienie obejmuje udostępnienie, digitalizację oraz opracowanie miejskich archiwów związanych z górniczym dziedzictwem miasta.

Nowy peron i przejście w Ligocie. Kolejny etap modernizacji węzła katowickiego zakończony

Zakończył się kolejny etap przebudowy katowickiego węzła kolejowego. Podróżni na stacji Katowice Ligota mogą już korzystać z nowo wybudowanego, dwukrawędziowego peronu. Udostępniono tam także nowe przejście podziemne.

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan są ważne w środowisku pracy

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan to jednej z ważniejszych elementów środowiska pracy - wskazało na nie 47 proc. firm w Europie i 39 proc. w Polsce - wynika z badania ISS. Polskie przedsiębiorstwa częściej stawiały jednak na optymalizację kosztów i efektywność - dodano.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.