Po kolejnym wypadku nadzór górniczy skontroluje kopalnięBielszowice\"

Nadzór górniczy zapowiada szczegółową kontrolę w kopalni Bielszowice. W bytomskim szpitalu zmarł 43-letni górnik, który tydzień temu został ciężko ranny w tym zakładzie. Do 23 wzrosła w poniedziałek liczba górników, którzy od początku roku zginęli przy pracy w polskim górnictwie.

- W miniony piątek w tej samej kopalni doszło do śmierci 28-letniego elektromontera; teraz również ciężki wypadek sprzed tygodnia okazał się śmiertelny. Jeszcze wcześniej w kopalni nastąpiła poważna awaria przy wymianie lin wyciągowych w szybie – wylicza rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Edyta Tomaszewska.

W najbliższym czasie inspektorzy organów nadzoru górniczego zamierzają zbadać, na ile w kopalni respektowane są procedury bezpieczeństwa. Szczegółowo analizowane są także przyczyny wszystkich wypadków.

Do zbadania okoliczności awarii w szybie powołano nawet specjalną komisję ekspertów. Wówczas nikomu nic się nie stało, jednak dwóch pracowników spędziło prawie pięć godzin w windzie ok. 300 m pod ziemią. Po tym zdarzeniu szyb jest nadal unieruchomiony. Z tego powodu kopalnia wydobędzie w tym roku ok. 0,6 mln ton węgla mniej niż planowano.

Do wypadku, którego ofiarą był 43-letni górnik, doszło w miniony poniedziałek późnym wieczorem 780 metrów pod ziemią. Pracownicy zabezpieczali strop wyrobiska w pobliżu sekcji obudowy zmechanizowanej. W pewnym momencie doszło do kolejnego obrywu skał. Górnik z poważnymi ranami głowy, klatki piersiowej i pleców oraz obrażeniami wewnętrznymi trafił do szpitala. W nocy z niedzieli na poniedziałek zmarł.

Natomiast w piątek w kopalni Bielszowice zmarł 28-letni elektromonter. Koledzy znaleźli go w ciężkim stanie 840 metrów pod ziemią. Reanimacja nie powiodła się. Ostateczną przyczynę jego śmierci wykaże sekcja zwłok; prawdopodobnie został porażony prądem, ale wstępnie nie wykluczono także naturalnych przyczyn zgonu.

Zmarły w bytomskim szpitalu górnik jest 17. w tym roku śmiertelną ofiarą w kopalniach węgla kamiennego i 23. w całym polskim przemyśle wydobywczym.

Z danych WUG wynika, że wakacyjne miesiące są w górnictwie wyjątkowo tragiczne. Od początku lipca doszło do 9 śmiertelnych wypadków: 7 w kopalniach węgla kamiennego, po jednym w kopalni rud miedzi oraz rud cynku i ołowiu.

Do największego w tym roku wypadku w górnictwie doszło ponad 2,5 miesiąca temu w kopalni \"Borynia\" w Jastrzębiu Zdroju, gdzie wybuch metanu zabił sześciu górników - czterej zginęli na miejscu, dwaj inni zmarli później w szpitalach. 17 osób zostało rannych.

Z danych WUG wynika, że od początku roku do końca lipca w całym polskim górnictwie doszło łącznie do 1886 różnych wypadków, z czego 1432 w kopalniach węgla kamiennego; poszkodowanymi w 284 z nich byli pracownicy zatrudnionych w kopalniach prywatnych firm usługowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Szczepan” waży 21,5 tony i zajął swoje miejsce w Parku Zielonej Energii

W Gliwicach zakończono kolejny etap budowy Parku Zielonej Energii. Na plac budowy trafił i został osadzony cylindryczny zbiornik ciśnieniowy – walczak – kluczowy element układu wodno-parowego przyszłego kotła wielopaliwowego – informują w PEC Gliwce. Urządzenie ma własne imię: Szczepan.

Orlen wzmacnia obecność na globalnym rynku LNG. Spółka otwiera biuro handlu w Singapurze

Orlen rozwija działalność na azjatyckim rynku LNG. W pierwszym kwartale 2027 roku w Singapurze rozpocznie pracę nowe biuro tradingowe, działające w ramach Orlen LNG Trading z siedzibą w Londynie. Obecność w jednym z najważniejszych ośrodków handlu surowcami pozwoli zacieśnić relacje z odbiorcami w Azji i wzmocni efektywność zarządzania portfelem dostaw skroplonego gazu ziemnego.

Ponad 100 tys. zmian na wielostrefowe grupy taryfowe w TAURONIE

Ile zapłacisz za benzynę? Mniej niż w piątek

W poniedziałek podobnie jak w sobotę i niedzielę cena litra benzyny 95 nie może przekroczyć 6,48 zł, benzyny 98 - 7,32 zł, a oleju napędowego - 8,15 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne tych paliw są niższe niż w piątek.