Po katastrofie wŚląsku\": Ranni rozpoczynają rehabilitację
fot: Kajetan Berezowski
Górnicy poparzeni w kopalni „Wujek-Śląsk” powoli wracają do zdrowia
fot: Kajetan Berezowski
Stan zdrowia górników poszkodowanych we wrześniowej katastrofie w kopalni „Wujek-Śląsk” poprawia się.
Jak poinformował podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami Mariusz Nowak, dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, w oddziale intensywnej terapii przebywa obecnie jeden pacjent. Jego stan określił jako bardzo ciężki. Oddycha przy pomocy respiratora i nie kontaktuje się z otoczeniem. Ma rozległe oparzenia ciała, w tym dróg oddechowych.
Życiu 21 pozostałych górników przebywających w CLO nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Pięciu z nich zostało już skierowanych na rehabilitację. Jest bardzo prawdopodobne, że w listopadzie zostaną całkowicie wypisani do domów.
-Za trzy tygodnie będziemy znać już odpowiedź na pytanie, czy będzie potrzeba ściślejszej współpracy z ośrodkiem rehabilitacyjnym w Reptach. Jesteśmy na taką ewentualność przygotowani – przyznał Nowak.
Obecnie lekarze prowadzą zabiegi przeszczepu skóry i walczą z infekcjami.
Nie odwołali jednak zaostrzonego reżimuodwiedzin pacjentów z obawy przed rozprzestrzenieniem się infekcji.
W stanie ciężkim lecz stabilnym znajduje się natomiast jeden z trzech górników przewiezionych tego samego dnia do Szpitala im. Św. Barbary w Sosnowcu.
- Ma rozległe potłuczenia, które objęły także płuca. Rokowania są na razie nie do określenia – powiedziała Beata Madowicz Raban, dyrektor ds. lecznictwa.
Zdecydowanie lepiej czują się za to pozostali jego koledzy. Jeden z nich poddany został operacji kręgosłupa i w najbliższym czasie rozpocznie rehabilitację.