Po dymisji Kostempskiego...

fot: ARC

Rynek różnie reaguje na zmiany kadrowe - uważa Bartosz Kulesza

fot: ARC

Czy odwołanie szefa zarządu spółki akcyjnej może doprowadzić do giełdowych zawirowań? Zdaniem Bartosza Kuleszy, analityka z Centralnego Domu Maklerskiego Banku PEKAO SA scenariusze mogą być różne, a ma na to wpływ wiele czynników.

- Notowania akcji spadają zazwyczaj w sytuacji, gdy dobrze prosperującą, wielką korporację opuszcza człowiek, który tworzył ją lub współtworzył od podstaw i w sposób ewidentny kreował jej wizerunek na zewnątrz. Przyszłość firmy staje wówczas pod dużym znakiem zapytania. Jeśli rada nadzorcza odwołuje prezesa zarządu spółki, powołanego uprzednio do zarządzania nią, zwykle nie znajduje to żadnego odbicia na kursie akcji. Chyba, że odwołana osoba wyraźnie szkodziła firmie, prowadząc pokrętną strategię i wiadomość taka towarzyszy odwołaniu.

Zdecydowanie większy wpływ na kursy akcji danej spółki może mieć już powołanie nowego szefa zarządu, bo to poniekąd właśnie w jego rękach leżeć będzie przyszłość korporacji. W takim przypadku scenariusze mogą być już różne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.