Górnictwo: Trzeba kształcić młodzież, aby za kilka lat nie zabrakło ludzi do pracy w kopalniach

1681889828 klasy pgg

fot: UM Ruda Śląska/Jacek Knapik

Do szkół średnich i branżowych w Rudzie Śląskiej, Rybniku oraz Radlinie po przerwie wracają klasy górnicze

fot: UM Ruda Śląska/Jacek Knapik

Do szkół średnich i branżowych w Rudzie Śląskiej, Rybniku oraz Radlinie po przerwie wracają klasy górnicze. W ramach programu „Dobry Start z PGG” uczniowie na kierunku technik górnictwa podziemnego oraz górnik eksploatacji podziemnej otrzymają miesięczne stypendia, nagrody finansowe za dobre oceny, mają też gwarancje pracy. PGG wspiera także finansowo naukę uczniów w klasach technicznych i branżowych na innych kierunkach przydatnych w górnictwie - poinformowała spółka w komunikacie.

- W związku z tym, że od dwóch lat nie uruchomiła się żadna nowa górnicza klasa o kwalifikacjach technik górnictwa podziemnego, podjęliśmy działania, żeby taki kierunek otworzyć, z tego względu, że za kilka lat może zabraknąć ludzi do pracy, w szczególności chodzi o pracowników dozoru ruchu górniczego. Bo o ile mechaników czy elektryków możemy pozyskać także z innych szkół, niekoniecznie z tych, z którymi współpracujemy, to górników już nie, bo kształci się ich coraz mniej – powiedział dyrektor Departamentu Wsparcia HR PGG Andrzej Sączek.

Jak poinformowali przedstawiciele PGG, zgodnie z porozumieniem zawartym z władzami Rudy Śląskiej i Rybnika kierunek technik górnictwa podziemnego ma wystartować od września w Zespole Szkół nr 3 w Rudzie Śląskiej oraz w Zespole Szkół Technicznych w Rybniku. Powiat wodzisławski uruchamia kierunek górnik eksploatacji podziemnej w Szkole Branżowej w Radlinie. Do klas górniczych ma uczęszczać około 60 młodych osób, które mają otrzymywać 400 złotych stypendium, 1500 złotych nagrody rocznej za dobre wyniki i dodatkowo 5 tysięcy złotych za ukończenie szkoły. Uczniowie mają też gwarancję zatrudnienia.

- Trzeba pamiętać, że górnictwo to poligon nowych technologii, zaawansowanych maszyn i urządzeń o potężnej mocy, uruchamianych energią pneumatyczną i hydrauliczną, z zastosowaniem zaawansowanej automatyzacji. Gdy uczeń się z nimi zapozna, to doświadczenie ma ogromne, które będzie procentowało na każdym stanowisku – dodał dyrektor Andrzej Sączek.

Program „Dobry Start z PGG” spółka realizuje na podstawie zawartych porozumień z władzami śląskich gmin i powiatów już od kilku lat. Obecnie PGG współpracuje z 11 szkołami średnimi i wspiera przeszło pół tysiąca uczniów w zawodach takich jak np. technik elektryk, technik mechanik, ślusarz oraz elektryk. W stosunku do poprzednich lat, w tym roku, stypendia i benefity gwarantowane przez PGG, są wyższe.

W przypadku kierunków w zawodach przydatnych w górnictwie, takich jak na przykład mechanik czy elektryk, uczniowie od września otrzymają 300 złotych miesięcznie, 1200 złotych rocznie za dobre oceny oraz 5 tysięcy złotych za ukończenie szkoły i podjęcie pracy w oddziałach PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.