Po czterech miesiącach JSW ma 200 mln zł zysku

Herezniak polski koks 03 MD

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Włodzimierza Hereźniaka, prezesa spółki Polski Koks, wysokie ceny koksu utrzymają się przynajmniej do końca roku fiskalnego

fot: Maciej Dorosiński

JSW, mimo zeszłorocznego kryzysu, jest w doskonałej sytuacji. Po czterech miesiącach 2010 roku spółka zanotowała około 200 mln zł zysku netto – dowiedział się portal nettg.pl.

 

W ubiegłym roku firma zdefiniowała swoje słabości i opracowała plan antykryzysowy. Nadal utrzymuje reżim kosztowy, a dodatkowo sprzyja jej koniunktura na rynku węgla koksowego.

 

Jak powiedział w rozmowie z portalem nettg.pl Włodzimierz Hereźniak, prezes spółki Polski Koks, ceny osiągane obecnie na rynku są porównywalne z zanotowanymi latem roku 2008, a to były maksymalne ceny w światowym handlu tym produktem. Jego zdaniem taka sytuacja utrzyma się przynajmniej do końca roku fiskalnego (koniec marca 2011), z perspektywą na dwa kolejne lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Wiemy, ile za paliwo zapłacisz od soboty do poniedziałku

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem Ministra Energii, od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 - 7,68 zł, a oleju napędowego - 8,00 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są zatem niższe niż w piątek. W piątek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 - 7,76 zł, a oleju napędowego - 8,03 zł.