Europejska strategia wynikająca z porozumienia paryskiego wzbudza protesty nie tylko rolników. Czy zamknie nasze kopalnie?

1693328686 wiatraki grenevia

fot: Grenevia

40 proc. przychodów Grenevii pochodziło z „zielonego biznesu"

fot: Grenevia

Przyszłość Europy zależy od kondycji naszej planety. Państwa UE zobowiązały się osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. i wypełnić w ten sposób swoje zobowiązania wynikające z porozumienia paryskiego. Europejski Zielony Ład to strategia UE na rzecz osiągnięcia tego celu do 2050 r. – to o Zielonym Ładzie przeczytamy na stronach unijnych instytucji.

Tak naprawdę to pakiet inicjatyw politycznych, często nieco oderwanych od rzeczywistości, choć powstały w szczytnym celu – ochrony klimatu i przygotowania się na to, co nieuchronnie nastąpi. To działania w dziedzinie klimatu, środowiska, energii, transportu, przemysłu, rolnictwa oraz zrównoważonego finansowania.

To m.in. strategia na rzecz bioróżnorodności, przeciwko części jej zapisów protestują tysiące rolników w całej Europie. To także europejska strategia przemysłowa i gospodarka o obiegu zamkniętym, które mają w zamyśle wspierać przemysł, wzrost gospodarczy i innowacyjność, ale budzą poważne obawy co do utraty konkurencyjności unijnego przemysłu.

Osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. będzie dla niektórych państw członkowskich, w tym także Polski, zdecydowanie większym wyzwaniem niż dla innych. Polska jest najbardziej uzależnioną od węgla unijną gospodarką. Jesteśmy bardziej zależni od paliw kopalnych i wysokoemisyjnych gałęzi przemysłu, w których zatrudnienie znajduje wiele osób. Przykład to nasze górnictwo węgla kamiennego i brunatnego oraz energetyka nadal oparta w większości na węglu.

Dlatego UE wprowadziła mechanizm sprawiedliwej transformacji. Ma on finansowo i technicznie wesprzeć regiony, które w największym stopniu ucierpią w wyniku przechodzenia na gospodarkę niskoemisyjną. Mechanizm pomoże zmobilizować co najmniej 55 mld euro w latach 2021-2027 na: poszerzanie możliwości zatrudnienia i zmiany kwalifikacji, zwiększanie energooszczędności mieszkań i zwalczanie ubóstwa energetycznego; uatrakcyjnianie dla inwestorów przejścia na technologie niskoemisyjne, zapewnianie wsparcia finansowego i inwestowanie w badania i innowacje. To także wsparcie udzielane na inwestowanie w nowe zielone miejsca pracy, zrównoważony transport publiczny, łączność cyfrową i ekologiczną infrastrukturę energetyczną.

– Ponieważ 75 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE pochodzi z wykorzystania i produkcji energii, kluczową rolę w dążeniu do neutralności klimatycznej UE odgrywa dekarbonizacja sektora energetycznego – czytamy w unijnych dokumentach.

– Aby osiągnąć związane z tym cele, UE działa na różnych płaszczyznach: wspiera rozwój i upowszechnianie czystszych źródeł energii, takich jak energia morska ze źródeł odnawialnych i wodór. Wspiera także integrację systemów energetycznych w całej UE, rozwija wzajemnie połączoną infrastrukturę energetyczną za pośrednictwem korytarzy energetycznych UE – czytamy.

Europejski Zielony Ład skupia się na głównych założeniach dotyczących przejścia na czystą energię, co pomoże ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i poprawić jakość życia. Te założenia to: zapewnienie przystępnych cenowo i bezpiecznych dostaw energii w Unii, stworzenie w pełni zintegrowanego, wzajemnie połączonego i cyfrowego unijnego rynku energii oraz nadanie priorytetu efektywności energetycznej, poprawienie charakterystyki energetycznej budynków oraz rozwój sektora energetycznego opartego głównie na OZE.

Założenia Zielonego Ładu będą musiały być zweryfikowane i nie dotyczy to tylko rolników, którzy głośno protestują w obronie swoich interesów. Po raz pierwszy zostały wystawione na próbę podczas pandemii COVID-19. A kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, zaczęto jeszcze głośniej mówić o konieczności wycofania się przynajmniej z części zapisów, tych najbardziej uderzających w Europejczyków i gospodarkę. Eksperci proponują odłożenie wdrożenia nowego prawa o kilka lat, aż unormuje się sytuacja międzynarodowa i zniknie zagrożenie rozprzestrzenienia się konfliktu wojennego. Unijni politycy wydają się jednak twardo stać na stanowisku, aby proklimatyczne działania kontynuować.

Większa redukcja emisji, wzrost udziału energii z OZE, spadek wydobycia węgla znalazły się w najnowszej wersji polskiego Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) do 2030 r. Trafił on do Komisji Europejskiej i na początku marca został opublikowany. Dokument zakłada wzrost ambicji w polityce energetyczno-klimatycznej, przy czym Ministerstwo Klimatu zastrzega, że nie uwzględnia w niej najnowszego unijnego celu redukcji emisji o 55 proc. z pakietu Fit for 55. Ostateczna wersja KPEiK ma trafić do KE do końca czerwca 2024 r.

Dla produkcji prądu założono, że udział OZE w 2030 r. może osiągnąć 50,1 proc. W wersji z 2019 r. było to 32 proc. MKiŚ stawia na elektrownie wiatrowe na lądzie o mocy zainstalowanej ok. 15,8 GW (obecnie to ok. 10 GW) oraz ponad 29 GW mocy w fotowoltaice (obecnie to ponad 16,5 GW). Dodatkowo powstać ma ok. 5,9 GW mocy wiatrowych na morzu. Zwiększenie przyrostu nastąpi też dzięki elektrowniom na biomasę, biogaz i biometan oraz hydroelektrowniom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

​Atom w Bełchatowie uratuje Śląsk i Małopolskę? Ekspert nie ma wątpliwości

Atom w Bełchatowie? Lokalizację drugiej elektrowni na terenach pogórniczych lansuje Polska Grupa Energetyczna, do której należy obecny kompleks węglowo-energetyczny. Resort energii pod uwagę bierze jeszcze także pogórnicze tereny w Koninie. Kto wygra? Gdzie stanie druga elektrownia jądrowa w kraju?

Wielkie muzyczne święto w Parku Murckowskim. Zagrają Armia i Zenek Grabowski

Już 13 czerwca 2026 r. odbędzie się XV Muszlownik Murcki Festiwal - wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy.

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,04 zł za litr, diesel - 6,40 zł za litr

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Oznacza to wzrost ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.