Pniówek: Zginął górnik przy zabezpieczaniu stropu
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Spółka Energetyczna „Jastrzębie” rozbuduje układ chłodniczy dla klimatyzacji w kopalni "Pniówek"
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Dzisiaj w nocy, doszło do wypadku w kopalni Pniówek w Pawłowicach - poinformowała TVN24. Zginął jeden górnik. To pierwszy w tym roku śmiertelny wypadek w polskim górnictwie.
Do wypadku doszło po 2:30 w nocy podczas prac związanych z zabezpieczaniem stropu w wyrobisku 830 metrów pod ziemią. Uwalnianie górnika spod skał trwało blisko trzy godziny, po czym lekarz stwierdził zgon.
Górnik pracował w czteroosobowej brygadzie, zabezpieczającej strop. W czasie tych robót w ścianie wydobywczej nie prowadzono eksploatacji węgla.
Okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku przy współudziale Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Górnik był doświadczonym pracownikiem - pracował w kopalni od 26 lat. Miał żonę, osierocił dziecko.
W miejscu wypadku przeprowadzono już wizję lokalną. Na dół zjechali m.in. przedstawiciele WUG-u, OUG-u, Państwowej Inspekcji Pracy i pracodawcy.