PMI sugeruje pogarszanie się koniunktury w polskim przemyśle

1567430115 wykres ihsmarkit

fot: ARC/ihsmarkit.com

Wskaźnik przemysłowy PMI dla Polski wzrósł w sierpniu, ale długo utrzymuje się w niskich stanach (poniżej 50 pkt.)

fot: ARC/ihsmarkit.com

Dane PMI (ang. Purchasing Managers Index - wskaźnik aktywności finansowej) sugerują kontynuację pogarszania się koniunktury w polskim przemyśle, ale w umiarkowanym tempie - uważa ekonomista z banku Pekao Piotr Piękoś. Spodziewa się on wzrostu PKB w tym roku w okolicach 4,5 proc.

Firma Markit obliczająca PMI podała w poniedziałek, 2 września, że wskaźnik PMI dla Polski w sierpniu wzrósł do 48,8 pkt. wobec 47,4 pkt. w lipcu i wobec prognozy 47,6 pkt.

"W sierpniu wskaźnik PMI w polskim przetwórstwie wzrósł do 48,8 pkt z 47,4 pkt. w poprzednim miesiącu i dziesiąty miesiąc z rzędu kształtował się poniżej granicy 50 pkt, wskazując na kontynuację spadku aktywności w sektorze. Odbicie indeksu wskazuje jednak na wolniejsze tempo pogarszania się koniunktury niż w ostatnich miesiącach (odczyt najwyższy od 3 miesięcy), co odzwierciedla przede wszystkim wolniejszy spadek produkcji, nowych zamówień oraz zatrudnienia" - napisał Piękoś w komunikacie.

Zaznaczył, że zamówienia obniżały się w większej mierze za sprawą spadku zamówień eksportowych niż krajowych, co potwierdza negatywny wpływ spowolnienia w eurolandzie na polski przemysł, natomiast tempo spadku popytu zagranicznego było najniższe od dziewięciu miesięcy.

"Optymizm polskich przedsiębiorców z sektora przemysłowego pozostaje wyraźnie słaby przy prognozach odnośnie nadchodzących 12 miesięcy kształtujących się na najniższych poziomach od wielu lat" - dodał.

Zdaniem ekonomisty "dane PMI sugerują kontynuację pogarszania się koniunktury w polskim przemyśle, aczkolwiek nadal w bardzo umiarkowanym tempie".

"W 2019 r. spodziewamy się wzrostu PKB w okolicach 4,5 proc." - dodał.

Markit podał, że trzy z pięciu subindeksów - produkcja, nowe zamówienia oraz zatrudnienie - przyczyniły się do wzrostu miesiąc do miesiąca głównego wskaźnika, a dwa pozostałe - czas dostaw i zapasy pozycji zakupionych - zarejestrowały neutralne wyniki.

"Ogólne tempo, w jakim pogarszała się koniunktora w przemyśle zwolniło, odzwierciedlając wolniejszy spadek produkcji, nowych zamówień oraz zatrudnienia. Mimo to poziom zaległości produkcyjnych wciąż gwałtownie spadał, a prognozy przedsiębiorców odnośnie nadchodzących 12 miesięcy były najsłabsze od wielu lat" - napisano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.