Płoną lasy wokół Czarnobyla. W akcji ratowniczej przeszkadzają rosyjskie miny

Strefa wykluczenia  wokół elektrowni atomowej w ogniu. Płoną lasy. Ukraińskie służby walczą z pożarem. Sytuację utrudniają nie tylko susza i mocny wiatr, lecz też zagrożenie minowe. Rosjanie wycofując się z terenu odbitej przez ukraińskie wojsko elektrowni, zaminowali teren.

fot: PAP/EPA Victor Drachev

W Czernobylu w oddalonym o 4 km od elektrowni atomowej mieście Prypeć nadal nie wolno mieszkać

fot: PAP/EPA Victor Drachev

Strefa wykluczenia  wokół elektrowni atomowej w ogniu. Płoną lasy. Ukraińskie służby walczą z pożarem. Sytuację utrudniają nie tylko susza i mocny wiatr, lecz też zagrożenie minowe. Rosjanie wycofując się z terenu odbitej przez ukraińskie wojsko elektrowni, zaminowali teren.

"W Strefie Wykluczenia trwa likwidacja rozległego pożaru lasu. Z powodu silnych podmuchów wiatru ogień szybko rozprzestrzenia się po terenie, obejmując nowe kwartały kompleksu leśnego" - informuje Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy.

Media donoszą, że  pożar wybuchł po ataku rosyjskich dronów kamikadze Gerań-2. Tereny wokół elektrowni Rosjanie zajęli w 2022 roku. Ukraińcom udało się je odbić. Są one zaminowane przez wycofujące się wojsko.

Przypomnijmy, eksplozja reaktora RBMK w Czarnobylu w 1986 roku była skutkiem splotu jego cech, wad projektowych i błędów popełnionych przez obsługę podczas eksperymentu, który doprowadził do awarii 25 lat temu. Według danych ONZ, nie da się jednoznacznie powiązać katastrofy z zachorowaniami ludzi.

Feralny eksperyment z 26 kwietnia 1986 r. miał za zadanie - przy okazji standardowego wyłączenia reaktora - sprawdzić zachowanie awaryjnych systemów bezpieczeństwa w przypadku utraty zewnętrznego zasilania. W wyniku błędów obsługi i wad projektowych doszło do sekwencji wydarzeń zakończonej niekontrolowanym wzrostem mocy i temperatury.

W efekcie ciśnienie w rdzeniu wzrosło do tego stopnia, że para wodna odrzuciła ważącą tysiąc ton osłonę, weszła też w kontakt z cyrkonowymi osłonami kanałów, a to spowodowało powstanie dużej ilości wodoru, który eksplodował, niszcząc budynek reaktora. Dodatkowo, przy kontakcie z powietrzem zapalił się grafit. Rdzeń reaktora został kompletnie zniszczony.

Na skutek eksplozji zginął jeden z pracowników, drugi zmarł w szpitalu z powodu obrażeń. Według danych ONZ-owskiego Komitetu Naukowego ds. Efektów Promieniowania Radioaktywnego (UNSCEAR), 134 pracowników i ratowników, biorących udział w akcji po wybuchu otrzymało w krótkim czasie groźne dla życia dawki promieniowania. 28 osób zmarło w ciągu trzech miesięcy na chorobę popromienną, 19 kolejnych osób z tej grupy zmarło w latach 1987-2004, ale nie da się jednoznacznie powiązać tych zgonów z napromieniowaniem.

Od 1988 do 2008 r. UNSCEAR wydał kilka raportów, dotyczących różnych efektów Czernobyla. Ich najważniejszą konkluzją było to, że nie da się jednoznacznie powiązać zachorowań na raka z katastrofą. Cytowane wcześniej przypadki bądź liczby nie dały się jednoznacznie potwierdzić, a przyczyny były różne - od niewłaściwej metodologii badań po brak danych porównawczych sprzed katastrofy.

Po katastrofie do konstrukcji reaktorów RBMK wprowadzono modyfikacje, które mają uniemożliwić powtórzenie sekwencji zdarzeń z Czernobyla. 11 reaktorów tego typu pracuje jeszcze w Rosji, ostatni ma zostać wyłączony w 2026 r. Ostatni z trzech innych bloków siłowni w Czernobylu został zamknięty 11 lat temu. Pod koniec 2009 r. zamknięto z kolei ostatni RBMK działający poza granicami Rosji - w Ignalinie na Litwie.

O katastrofie i górnikach prowadzących akcję ratowniczą pisaliśmy TUTAJ

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Terminal instalacyjny w Świnoujściu dla farm wiatrowych ma być dwa razy większy

Spółka Orlen Neptun oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisali list intencyjny dotyczący rozbudowy terminalu instalacyjnego dla inwestycji offshore wind na Bałtyku. Dzieje się to dokładnie rok po uruchomieniu terminala.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

Jutro za paliwo zapłacisz więcej. Sprawdź ile

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,96 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a diesla - 6,46 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne wszystkich paliw wzrosną w porównaniu z wtorkiem.

We wtorek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,93 zł za litr, diesel - 6,45 zł za litr

We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,93 zł, benzyny 98 - 6,57 zł, a oleju napędowego - 6,45 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw spadła w porównaniu z poniedziałkiem.