Płock: Fortum chce zainwestować prawie 7,4 mln zł

Prawie 7,4 mln zł planuje zainwestować w tym roku w Płocku (Mazowieckie) spółka Fortum Power and Heat Polska, właściciel tamtejszej, miejskiej sieci ciepłowniczej. To więcej niż w 2013 r., gdy wydatki inwestycje spółki wyniosły tam ok. 6,4 mln zł.

Fortum poinformowała w poniedziałek (26 maja), że w 2014 r. planowa kwota nakładów na modernizację infrastruktury spółki w Płocku ma wynieść w tym roku ok. 3,9 mln zł, a na inwestycje w nowe podłączenia ok. 3,5 mln zł.

Według dyrektora ds. sprzedaży Fortum Tomasza Śmilgiewicza w 2013 r. za prawie 3,6 mln zł wybudowano w Płocku 1,5 km nowych przyłączy ciepłowniczych, które objęły m.in. budynek tamtejszej Komendy Miejskiej Policji, a także obiekty historyczne, jak remontowana ostatnio XIX-wieczna Wieża Ciśnień.

- Podpisaliśmy również umowy przyłączeniowe do miejskiej sieci ciepłowniczej z 33 nowymi klientami na łączną moc ponad 8 MW. Wśród nich znalazło się 21 obiektów, które dotychczas korzystały z własnych źródeł, takich jak małe kotłownie czy indywidualne piece - powiedział Śmilgiewicz.

Według Fortum przyłączenia realizowane przez spółkę do miejskiej sieci ciepłowniczej pozwalają na redukcję poziomu tzw. "niskiej emisji" - np. w przypadku małych źródeł opalanych węglem o wydajności ok. 0,5 MW mocy, przyłączenie do sieci miejskiej oznacza obniżenie emisji CO2 o ok. 8 tys. kg na rok, pyłu - o 2,5 tys. kg na rok, a sadzy - o 63 kg na rok.

Na koniec 2013 r. długość sieci ciepłowniczej Fortum w Płocku wynosiła 136,5 km. Na prace modernizacyjne spółka wydała tam w ubiegłym roku prawie 2,8 mln zł.

Rafał Ciesielski, kierownik sieci ciepłowniczej Fortum zapowiedział, że spółka planuje rozwijać sieć ciepłowniczą w mieście, w tym modernizację już istniejącej infrastruktury, a także kolejne podłączenia, np. obiektów na stadionie Wisły Płock.

Fortum podała, że w zakończonym sezonie grzewczym, czyli od października 2013 r. do kwietnia 2014 r. spółka dostarczyła na terenie Płocka ponad 1,4 mln GJ ciepła. Było to o 0,25 mln GJ, czyli o 15 proc. mniej niż w poprzednim sezonie, a przyczyną tego była cieplejsza zima.

W lutym Fortum Power and Heat Polska i Płock podpisały list intencyjny w sprawie planu budowy w tym mieście elektrociepłowni, wykorzystującej do produkcji ciepła m.in. biomasę i odpady komunalne. Szacowany koszt inwestycji miałby wynieść 140-150 mln euro. Elektrociepłownia dostarczałaby energię do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Wstępnie zakłada się, że moc płockiej elektrociepłowni mogłaby być porównywalna z mocą elektrociepłowni w Kłajpedzie na Litwie, wykorzystującą do produkcji energii i ciepła odpady komunalne i biomasę, którą Fortum uruchomiła w maju 2013 r. Koszt jej budowy wyniósł ok. 130 mln euro. Elektrownia produkuje ok. 20 MW energii elektrycznej i ok. 50 MW energii cieplnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.