Płock: farma fotowoltaicznej na... składowisku odpadów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sygnatariusze listu uważają, że do do 2030 r. dzięki rozwojowi sektora OZE może powstać 100 tys. miejsc pracy. Dziś w W sektorze paliwowo-energetycznym zatrudnionych jest w Polsce około 300 tys.osób...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych (ZUOK) w Kobiernikach pod Płockiem (Mazowieckie) planuje budowę farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1 MW. Szacunkowy koszt inwestycji, która ma być realizowana w 2017 r. z wykorzystaniem środków unijnych, to ok. 5-6 mln zł.

Farma fotowoltaiczna, dostarczająca energię na potrzeby ZUOK w Kobiernikach ma powstać na zrekultywowanych czterech kwaterach składowiska odpadów o powierzchni ok. 3,6 ha - poinformował w poniedziałek PAP prezes spółki Stefan Kotlewski.

Inwestycja wymaga pozytywnej opinii Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz pozwolenia samorządu Mazowsza. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska o składowaniu odpadów, to marszałek województwa wydaje zgodę na posadowienie jakiejkolwiek budowli na kwaterach składowiskowych przed upływem 50 lat od ich rekultywacji.

- Przewidujemy, że farma, która miałaby powstać na czterech zrekultywowanych kwaterach składowiska miałaby moc do 1 MW. Energia tam produkowana byłaby wykorzystywana przez nasz zakład. Szacujemy wstępnie, że wartość inwestycji to ok. 5 do 6 mln zł. Zakładamy, że inwestycja zwróci się mniej więcej za ok. 6-7 lat. Taki jest nasz plan - powiedział PAP Kotlewski.

Prezes ZUOK w Kobiernikach zaznaczył, że rozpoczęcie budowy farmy fotowoltaicznej uzależnione jest od spełnienia określonych warunków i procedury administracyjnej, która pozwoli na ubieganie się o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej w ramach funduszy na odnawialne źródła energii.

- W związku z planowaną budową farmy fotowoltaicznej posiadamy już pozytywne opinie: geotechniczną oraz sanitarną. Czekamy obecnie na opinię Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Liczymy, że otrzymamy ją na przełomie lutego i marca, i także ona będzie pozytywna. Wtedy wszystkie dokumenty dotyczące inwestycji przekażemy do Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego. Jeżeli uzyskamy tam zgodę na lokalizację inwestycji, przystąpimy do projektowania farmy. Następnie wystąpimy z wnioskiem o środki unijne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2014-20 - wyjaśnił Kotlewski.

Dodał, że projekt farmy fotowoltaicznej ma powstać do końca trzeciego kwartału, a wniosek o wsparcie unijne zostanie złożony w czwartym kwartale 2016 r.

- Myślę, że pozyskanie środków pomocowych jest realne. Jeżeli kwalifikacja projektu w konkursie na środki unijne byłaby pozytywna to, uwzględniając całą procedurę, inwestycja mogłaby rozpocząć się w pierwszym kwartale 2017 r. i być gotowa w ciągu roku - ocenił Kotlewski.

Zgodnie z założeniami, docelowo farma fotowoltaiczna ma produkować rocznie ok. 1GWh energii elektrycznej.

ZUOK w Kobiernikach to spółka ze 100 proc. udziałem gminy Płock. W ciągu roku trafia tam ok. 40 tys. ton odpadów komunalnych zmieszanych i ok. 10 do 12 tys. ton innego rodzaju odpadów, jak np. wielkogabarytowe czy gruz. Pojemność dotychczas działających kwater do składowania odpadów to ok. 450 tys. metrów sześc. Do końca marca gotowa ma być nowa kwatera o pojemności ok. 500 tys. metrów sześc., która pozwoli na składowanie odpadów komunalnych Płocka przez następne 15-20 lat.

Od 2013 r. w ZUOK w Kobiernikach działa kogeneracyjna elektrownia biogazowa, która pozyskując metan z zamkniętych składowisk, produkuje energię elektryczną i cieplną w całości wykorzystywaną na potrzeby zakładu, a w niewielkiej części także sprzedawaną przez spółkę do krajowego systemu energetycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.