Płatność kartą za wakacje? Może być problem...

fot: Krystian Krawczyk

Umowy zostały wypowiedziane zarówno największym touroperatorom, jak i małym biurom podróży

fot: Krystian Krawczyk

Agent rozliczeniowy eService w ciągu ostatnich dni wypowiedział umowy 140 biurom turystycznym. Powodem są ostatnie bankructwa w tym sektorze i związane z tym ryzyko dla firmy rozliczającej transakcje kartami - poinformował prezes eService Marek Paradowski.

Dodał, że umowy zostały wypowiedziane zarówno największym touroperatorom, jak i małym biurom podróży.

Wyjaśnił, że zgodnie z regulacjami organizacji wydających karty płatnicze - Visa oraz MasterCard - klienci, którzy kupili produkt lub usługę za pośrednictwem takiej karty, a tego nie otrzymali, maja prawo zwrócić się za pośrednictwem swojego banku do agenta rozliczeniowego o zwrot pieniędzy. Pozwala na to usługa o nazwie chargeback. Jest to tzw. obciążenie zwrotne, w wyniku którego następuje zwrot pieniędzy z konta sprzedawcy (towaru czy usług) na konto posiadacza karty.

W niektórych przypadkach agent rozliczeniowy musi zwrócić pieniądze z własnych środków, a następnie starać się je odzyskać od firmy, która praktycznie nie posiada już żadnych aktywów.

- To dla nas ogromne ryzyko finansowe. Dlatego zdecydowaliśmy się na wypowiedzenie umów biurom turystycznym, z uwagi na ostatnie bankructwa na tym rynku. Jeśli zmienią się regulaminy Visa i Mastercard, chętnie usiądziemy do stołu i wynegocjujemy nowe umowy z firmami sektora turystycznego - zaznaczył.

Jak powiedział rzecznik prasowy innego agenta rozliczeniowego eCard Michał Bagiński, jego firma przygląda się szczególnie branży turystycznej, ale nie zdecydowała o systemowym wypowiadaniu umów zawartych z touroperatorami.

- Patrzymy na każdego klienta indywidualnie, także tego z branży turystycznej. Jeśli zakwalifikujemy klienta do grupy podwyższonego ryzyka lub to ryzyko rośnie, prosimy o dodatkowe zabezpieczenia finansowe. Jeśli ich nie otrzymujemy, możemy wypowiedzieć umowy, jeśli paragrafy umowy na to pozwalają - podkreślił.

Jak dodał, w rynek instytucji zajmujących się rozliczaniem transakcji wpisane jest stałe ryzyko. - To ryzyko jest jednak ograniczane odpowiednim zabezpieczeniem finansowym. eCard zabezpiecza się na bieżąco - powiedział.

Zdaniem wiceprezesa Związku Banków Polskich Jerzego Bańki, nie powinniśmy być zdziwieni, że agenci rozliczeniowi obawiają się ryzyka związanego z bankructwami biur podróży. - Agent rozliczeniowy działa na rzecz dostawcy usług, w tym przypadku touroperatora (...). Czymś niecodziennym jest obecna sytuacji w branży turystycznej. Nie ma co się dziwić agentom rozliczeniowym, że oceniają ryzyko jako nadmierne i wypowiadają te umowy - zaznaczył.

W jego opinii problem, z jakim spotykają się agenci rozliczeniowi w odniesieniu do branży turystycznej, rozwiązałoby zwiększenie gwarancji finansowych touroperatorów. - Słabość touroperatorów, problemy z płynnością finansową, brak jakichkolwiek wymogów w zakresie posiadanego kapitału (...) powodują, że z wielką łatwością zawieszają działalność zostawiając klientów, mówiąc kolokwialnie, na lodzie - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.