Plany: Londyn na drodze do samodzielności energetycznej

fot: Krystian Krawczyk

Również Anglia. która chce wydobywać gaz łupkowy, chce poprzeć Polskę i występować przeciwko restrykcyjnym przepisom regulującym wydobycie tego paliwa...

fot: Krystian Krawczyk

Burmistrz Londynu Boris Johnson ogłosił, że 25 proc. potrzeb energetycznych miasta ma pochodzić do 2025 roku z lokalnych źródeł.

Plan miasta zakłada powołanie własnej spółki Energy for London, która ma otrzymać od brytyjskiego regulatora pozwolenie na obrót energią. Kupowałaby energię od małych wytwórców będących własnością poszczególnych londyńskich gmin, a następnie odsprzedawałaby ją miejskiemu przedsiębiorstwu transportowemu oraz policji. Jeśli projekt się powiedzie, spółka może w przyszłości kupować energię także od prywatnych wytwórców.

Spółka ma rozpocząć działalność handlową już na początku przyszłego roku.

Dzięki wsparciu władz miasta spółka ma jednak kupować energię od wytwórców o 30 proc. drożej niż sektor prywatny, który zainteresowany jest przede wszystkim dużymi mocami wytwórczymi. Energia byłaby natomiast odsprzedawana dalej bez dodatkowej marży.

Według władz Londynu na terenie 12 miejskich gmin działają niskoemisyjne źródła energii o mocy 76 MW. Energia ta jest wykorzystywana głównie w celach grzewczych.

Projekt ma także wsparcie rządowego Departamentu ds. Energii i Zmian Klimatu.

- Cieszymy się z tego, że Londyn będzie pierwszym znaczącym samorządem w kraju, który stanie się także dostawcą energii. Wsparcie udzielone małym wytwórcom energii będzie istotnym krokiem w kierunku poprawy konkurencyjności na rynku, a tym samym dobrą wiadomością dla konsumentów - powiedział sekretarz ds. energii Edward Davey.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.