Płace w zawodach technicznych wzrosną, zabraknie miliona rąk do pracy

1496036708 cezary kazmierczak youtube

fot: youtube.com (screen)

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka satysfakcjonujące warunki pracy, jakich szukano na Zachodzie, mogą się pojawić w kraju

fot: youtube.com (screen)

Polakom, którzy za pracą wyjechali zagranicę, powrót do kraju może zacząć się opłacać - mówi prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak. Według niego wiele inwestycji jest wstrzymanych, bo nie ma średniej kadry technicznej. Według eksperta pensje tej grupy będą dynamicznie rosły.

Prezes ZPP uważa, że w większości kraju funkcjonuje już tak zwany rynek pracownika, to znaczy, że pracownicy dyktują warunki pracodawcom.
- W takich wielkich aglomeracjach jak Warszawa, Wrocław, Poznań, bezrobocie sięga dwóch procent. W okolicach Warszawy pracuje jeszcze dodatkowo około 400 tys. Ukraińców - zauważył.

Zabraknie miliona pracowników
Pytany o to, czy "rynek pracownika" nie stanie się z czasem rynkiem braku pracowników, Cezary Kaźmierczak przypomniał, że według prognoz demograficznych w 2020 roku w Polsce będzie brakowało miliona rąk do pracy.
- Na szybko możemy to uzupełnić i uzupełniamy imigrantami z Ukrainy. Trzeba tylko wprowadzić politykę osiedlania ich tutaj - stwierdził. Kaźmierczak uważa, że trzeba także usunąć przyczyny, dla których Polacy wyjeżdżali do Europy Zachodniej i ściągać ich do kraju.

Po pierwsze demografia
Według niego rząd powinien też prowadzić "bardziej agresywną politykę demograficzną".

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka satysfakcjonujące warunki pracy, jakich szukano na Zachodzie, mogą się pojawić w kraju.

Płace wzrosną wykładniczo
- Płace rosną, rok do roku one wzrosły o około 4,5 proc. Teraz ta presja będzie jeszcze większa, jeszcze wzrosną - przewiduje i dodaje:
- W średnich zawodach technicznych one będą rosły wykładniczo. Wiem, że wiele inwestycji jest wstrzymanych z tego powodu, że nie ma średniej kadry technicznej, więc w pewnym momencie może im się zacząć opłacać ten powrót - powiedział.
Prezes ZPP uważa, że polska gospodarka jest przed momentem przełamania, które może nastąpić w ciągu dwóch, trzech lat, jeśli rozwój będzie taki, jak teraz.

Podwójny model kariery
Kaźmierczak jest przekonany, że Polsce potrzebny jest model podwójnych ścieżek kariery, jaki obowiązuje w niektórych krajach anglosaskich.
- Na przykład w energetyce ktoś biega po słupach do 50 roku życia, a potem idzie do biura, czy do kontroli, czy do logistyki i tak dalej - tłumaczy. Taki system to pomysł na umożliwienie dłuższej aktywności zawodowej. Obniżenie wieku emerytalnego to - zdaniem prezesa ZPP - ruch niewiele różniący się od wcześniejszego podwyższania go.

Dłużej-krócej, jaka różnica?
- Platforma powiedziała - jak chcecie mieć wyższe emerytury, to musicie popracować o dwa lata dłużej, a PiS mówi - będziecie mieli niższe emerytury, a jak chcecie mieć wyższe, to musicie popracować trochę dłużej - stwierdził i dodał:
- Na końcu to jedno rozwiązanie od drugiego się wiele nie różni, choć w propagandzie politycznej ma to zupełnie inny wydźwięk.

mni/ hgt/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.