Płace w Warszawie są dwukrotnie wyższe

Zarobki rosną w całym kraju, ale do Warszawy im daleko. Przeciętna płaca w stolicy jest niemal dwukrotnie wyższa niż na przykład w Łodzi, Toruniu, Bydgoszczy czy Lublinie - czytamy na portalu onet.pl, który powołuje się na dziennik \"Polska\". 

Zapytani przez gazetę eksperci nie mają wątpliwości: średnią śrubują zarobki kadry zarządzającej, bo to w stolicy swoje centrale mają banki i zagraniczne koncerny. Te dysproporcje są bodźcem do wewnętrznej migracji w kraju.

Z Internetowego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal Wynagrodzenia.pl wynika, że w Warszawie przeciętny pracownik zarabia 4,6 tysięcy złotych brutto. Drugi w rankingu jest Wrocław, z przeciętną pensją niższą aż o 1,3 tysiąca złotych. Dla przykładu, inżynier budowlany w Warszawie dostaje około 5 tysięcy, natomiast w Krakowie aż o 2 tysiące mniej. Pensja kierownika sklepu w stolicy to zazwyczaj 4,7 tysięcy złotych, w Krakowie - 3,8 tysięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.