PKS Częstochowa kończy wozić pasażerów?

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwa i pół roku po upadku PKS Lubliniec działalność przewozową ma zakończyć PKS Częstochowa

fot: Tomasz Rzeczycki

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Częstochowie z końcem czerwca zaprzestanie dotychczasowej działalności. Firma, która jeszcze kilka lat temu dowoziła górników do bytomskich i piekarskich kopalń, ma spore długi i postawiona została w stan likwidacji.

Do wtorku, 30 czerwca 2020 r. przewoźnik ma realizować rozkładowe kursy. Co będzie potem, nie wiadomo. Likwidator zaproponował kierowcom założenie działalności gospodarczej i wydzierżawienie autobusów. Kierowcy jednak są przekonani, że to już koniec przedsiębiorstwa. Kilka dni temu zorganizowali happening, wystawiając symboliczną trumnę przed częstochowskim dworcem.

PKS Częstochowa należał do tych przewoźników, dzięki którym prace w górnictwie węgla kamiennego mogli mieć mieszkańcy podczęstochowskich wiosek. Gdy w 1984 r. zamknięto ostatnią kopalnię rud żelaza w zagłębiu częstochowskim, część tamtejszych górników postanowiła przenieść się do pracy w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. PKS Częstochowa przez wiele lat zapewniał im dowóz na szychtę. Jeszcze na poczatku XXI w. w rozkładzie jazdy figurował wczesnoporanny kurs z Częstochowy oznaczony Bytom III. Można nim było dojechać na godz. 5.30 do Tarnowskich Gór czy też przed szóstą rano do KWK Powstańców Śląskich w Bytomiu Stroszku, zwanej wtedy ZG Bytom III. Obecnie jest to ZG Eko-Plus.

Jeszcze w 2010 r. trzy razy na dobę częstochowski PKS dojeżdżał do przystanku Bytom Kopalnia Centrum, zlokalizowanego koło budynku klubowego KS Polonia Bytom, u zbiegu ulic: Piłkarskiej, Łużyckiej i Olimpijskiej. Autobusy dojeżdżały tam na  godz. 5.50, 13.50 i 21.50, a więc na każdą z trzech zmian. Później zostawiono tylko poranny kurs. Potem, przejściowo, autobus ten docierał także pod KWK Bobrek. Z pierwszego porannego autobusu, wyjeżdżającego z Częstochowy po godzinie czwartej rano prócz górników sporadycznie korzystali także pielgrzymi, wracający z nocnego czuwania na Jasnej Górze.

Przewoźnik stopniowo obcinał trasy. Od 1 kwietnia 2016 r. wszystkie dotychczasowe kursy z Częstochowy do Gliwic i Bytomia zostały skrócone do relacji Częstochowa - Tarnowskie Góry. Później i te kursy wypadły z rozkładu. Przysłowiowym gwoździem do trumny była marcowa pandemia, skutkująca kolejnymi ograniczeniami z uwagi na malejącą frekwencję. Od 15 czerwca częstochowski PKS realizuje zaledwie 76 kursów w ciągu doby, m.in. do Kłobucka, Pajęczna, Parzymiechów czy Przystajni.

PKS Częstochowa jest kolejnym przewoźnikiem pasażerskim w województwie śląskim, który kończy działalność. W 2006 r. upadł PKS Będzin, z końcem marca 2013 r. zaprzestał wożenia pasażerów PKS Katowice, w 2015 r. przestał funkcjonować PKS Rybnik, a z początkiem lutego 2018 r. zakończył działalność przewozową PKS Lubliniec.

Natomiast PKS Gliwice po połączeniu z PKS Żary funkcjonował pod nazwą Feniks-V. W ostatnim czasie obsługiwał on na Górnym Śląsku jedynie kurs Gliwice - Stanica, który 23 września 2019 r. został zawieszony bezterminowo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bytomskie górnictwo zostanie zdigitalizowane. Miasto podpisało umowę z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

Dziesiątki tomów archiwalnych materiałów dotyczących historii górnictwa w Bytomiu zostaną poddane profesjonalnej digitalizacji przez ekspertów z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. W poniedziałek, 15 czerwca 2026 r., prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz dyrektor muzeum Bartłomiej Szewczyk podpisali list intencyjny i umowę o współpracy. Porozumienie obejmuje udostępnienie, digitalizację oraz opracowanie miejskich archiwów związanych z górniczym dziedzictwem miasta.

Nowy peron i przejście w Ligocie. Kolejny etap modernizacji węzła katowickiego zakończony

Zakończył się kolejny etap przebudowy katowickiego węzła kolejowego. Podróżni na stacji Katowice Ligota mogą już korzystać z nowo wybudowanego, dwukrawędziowego peronu. Udostępniono tam także nowe przejście podziemne.

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan są ważne w środowisku pracy

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan to jednej z ważniejszych elementów środowiska pracy - wskazało na nie 47 proc. firm w Europie i 39 proc. w Polsce - wynika z badania ISS. Polskie przedsiębiorstwa częściej stawiały jednak na optymalizację kosztów i efektywność - dodano.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.