PKP: zabytkowy dworzec zostanie zrewitalizowany

fot: materiały prasowe

Zgodnie z projektem oprócz jego gmachu wyremontowany zostanie budynek będący pozostałością po historycznej zabudowie w otoczeniu nieistniejącej komory celnej

fot: materiały prasowe

Rada nadzorcza PKP SA zatwierdziła w czwartek (4 lutego) plan rewitalizacji b. dworca kolejowego w dzielnicy Maczki i utworzenia tam placówki kształcącej kadry dla kolei. Wkrótce zostać ma ogłoszony nowy przetarg na wykonawcę tej zaprojektowanej już inwestycji.

Centrum Naukowo-Dydaktyczne Transportu Kolejowego Politechniki Śląskiej ma być wspólnym przedsięwzięciem PKP SA (inwestor przedsięwzięcia) i Politechniki Śląskiej. List intencyjny przedstawiciele obu instytucji podpisali w lipcu 2014 r. W połowie 2015 r. gotowy był projekt rewitalizacji i adaptacji dawnego dworca i jego otoczenia.

W lipcu ub. roku PKP SA ogłosiły przetarg na prace budowlane, jednak we wrześniu unieważniły go - wszystkie oferty przekraczały budżet przedsięwzięcia (35 mln zł). Ponowny przetarg na prace budowlane, z terminem składania ofert 23 listopada, nie został dotąd rozstrzygnięty. Z kolei nowa rada nadzorcza PKP SA poprosiła o dodatkowe uzasadnienie celowości rewitalizacji.

W czwartek biuro prasowe PKP SA potwierdziło, że obecna rada nadzorcza firmy zatwierdziła plany inwestycyjne dla dworca Sosnowiec Maczki - przychylając się tym samym do rekomendacji zarządu spółki. W styczniu z członkiem zarządu PKP SA Jarosławem Kołodziejczykiem spotykał się w tej sprawie prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Jeszcze w grudniu Chęciński wystosował apel ws. Maczek m.in. do szefowej rządu, ministra infrastruktury oraz zagłębiowskich parlamentarzystów. Po spotkaniu prezydenta z przedstawicielem kolejowej spółki jej biuro prasowe sygnalizowało uzgodnienia z władzami Politechniki Śląskiej nad uszczegółowieniem zasad współpracy.

"Celem projektu jest nie tylko modernizacja samego dworca, ale także rewitalizacja całej dzielnicy Maczki. Chcemy, aby to miejsce tętniło życiem. Mam nadzieję, że inwestycja pociągnie za sobą rozwój budownictwa mieszkaniowego czy usług" - wskazał Kołodziejczyk cytowany w czwartkowej informacji PKP SA. Spółka zaznaczyła też, że dawny dworzec zostanie udostępniony na potrzeby obsługi podróżnych.

Władze Sosnowca zapowiedziały, że w tym roku w tej ściśle związanej z historią kolei dzielnicy ruszy warta ok. 35 mln zł przebudowa sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Ma ona dać korzyści również PKP, które dziś administrują wysłużoną i generującą duże straty siecią. Po rozbudowie i modernizacji sprawy te przejmie od kolejowej spółki miasto.

Samorząd widzi również w Maczkach nowy układ drogowy i uzbrojenie terenów inwestycyjnych należących do PKP. W planach ma być objęcie tych gruntów Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną.

Projekt rewitalizacji dworca w Maczkach na potrzeby Centrum obejmuje - prócz remontu i adaptacji samego dworca - prace w jeszcze jednym budynku, który ma pełnić funkcje usług handlu i gastronomii. Ponieważ dawny dworzec znajduje się między torami czynnej linii kolejowej, koncepcja zakłada budowę przejścia podziemnego. Wokół ma powstać nowa przestrzeń publiczna.

Władze miasta argumentowały, że inwestycja jest ważna nie tylko dla Sosnowca i całego regionu, ale także dla przyszłości kolei w Polsce. Młodzież, która zdobywałaby tam specjalistyczne wykształcenie, za kilka lat zasiliłaby kolejowe kadry, z których na emerytury przechodzi coraz więcej fachowców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej