PKP PLK przekazały szyny wąskotorówce z Rud

fot: Krystian Krawczyk

Nowelizacja ustawy ma m.in. ułatwić organizacjom pozyskiwanie zabytków techniki kolejowej i opiekę nad nimi

fot: Krystian Krawczyk

Szyny i elementy toru przekazał Gminnemu Ośrodkowi Turystyki i Promocji w Rudach zarządca kolejowej infrastruktury, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Materiały mają być wykorzystane do przedłużenia trasy kolejki wąskotorowej w Rudach o ok. 5 km - ze Stanicy do Pilchowic.

Gminny Ośrodek Turystyki i Promocji w Rudach w woj. śląskim organizuje całoroczne przejazdy zabytkową wąskotorową koleją na trasach Rudy - Rybnik Stodoły - Rudy oraz Rudy - Stanica - Rudy.

Jak podało we wtorek biuro prasowe PLK, przekazane przez tę spółkę szyny i materiały, np. podkładki żebrowe, wkręty i łapki o łącznej wartości 496 tys. zł, pozwolą odbudować odcinek kolejki pomiędzy stacjami Stanica i Pilchowice. Dzięki darowiźnie PLK możliwe będą atrakcyjne wycieczki dalszym odcinkiem wąskotorówki o długości około 5 km - napisano w komunikacie spółki.

Funkcjonująca obecnie w Rudach Raciborskich kolejka wykorzystuje fragment jednej z linii lokalnych, przylegających do dawnej sieci Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Jej siedzibą jest stacja w Rudach. Kolejka kursuje stamtąd w dwóch kierunkach: na północny wschód do przystanku Stanice i na południe - do przystanku Rybnik Stodoły.

Odbudowa toru do Pilchowic będzie kolejnym przedłużeniem trasy kolejki z Rud. W latach 2018-19 siłami samorządu Rybnika odbudowano dawnym śladem odcinek Paproć - Rybnik Stodoły, umożliwiając tym samym dojazd do rekreacyjnych terenów wokół rybnickiego zalewu.

Wykorzystywany przez kolejkę w Rudach odcinek toru jest pozostałością po 51-kilometrowej kolei działającej od początku ub. wieku. Łączyła ona Gliwice z obecną dzielnicą Raciborza - Markowicami prowadząc ruch towarowy i pasażerski. Pociągi przestały jeździć w 1993 r. Mimo wpisu do rejestru zabytków i ochrony konserwatorskiej, znaczną część kolei rozkradziono.

Zabytkowa Stacja Kolei Wąskotorowej w Rudach wykorzystuje obecnie niespełna 7-kilometrowy odcinek torów ze Stanicy przez Rudy do Stodół i obiekty z układem torowym w Rudach.

To jedna z dwóch pozostałości sieci kolei wąskotorowej, której kluczową częścią w regionie były powstające od 1853 r. Górnośląskie Koleje Wąskotorowe. Tory o rozstawie 785 mm i łącznej długości w szczytowym momencie ok. 230 km łączyły większość kopalń, hut, fabryk i elektrowni konurbacji, będąc podstawą lokalnego transportu ładunków masowych i półfabrykatów.

Pod koniec ub. wieku zarządzające siecią GKW Polskie Koleje Państwowe straciły wąskotorowych kontrahentów i zlikwidowały znaczną część torów. W 2002 r. rolę głównego właściciela zachowanego fragmentu GKW przejął samorząd Bytomia, a operatorem ocalałej linii Bytom - Miasteczko Śl. zostało pasjonackie Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.

21-kilometrowa trasa jest dziś sezonową linią turystyczną łączącą centra miast z atrakcyjnymi turystycznie i rekreacyjnie miejscami, m.in. Zabytkową Kopalnią Rud Srebronośnych w Tarnowskich Górach, popularnym latem zalewem Chechło-Nakło w Miasteczku Śląskim oraz kompleksem sportowym ze stokiem narciarskim Dolomity Sportowa Dolina w Suchej Górze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.