PKP Intercity wybrało ofertę Alstom Polska na piętrowe pociągi

fot: Monika Krężel

Koleją można podróżować taniej

fot: Monika Krężel

PKP Intercity wybrało ofertę Alstom Polska na budowę 42 piętrowych pociągów o prędkości 200 km/h za 4,1 mld zł - poinformował w środę kolejowy przewoźnik. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zaznaczył, że najnowocześniejsze szybkie piętrowe pociągi będą budowane w Polsce.

PKP Intercity w lipcu br. otworzyło oferty złożone w postępowaniu na zakup 42 dwupoziomowych elektrycznych zespołów trakcyjnych wraz z 30-letnim okresem utrzymania i opcją dodatkowego zamówienia kolejnych 30 pojazdów.

Oferty przedstawiło dwóch producentów: Alstom Polska, posiadający fabrykę w Chorzowie, oraz Stadler Polska z zakładem w Siedlcach. Po weryfikacji ofert przewoźnik za najkorzystniejszą uznał zaproponowaną przez Alstom Polska, który dostawę 42 pociągów wycenił na 4,1 mld zł, a ich utrzymanie - na blisko 2,8 mld zł. Druga oferta wynosiła 4 mld zł za pojazdy i 3,3 mld za ich utrzymanie. Wybrana oferta jest tańsza o niemal 400 mln zł.

O wyborze oferty Alstomu mówili na środowym briefingu podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. - Jest decyzja. Będziemy budować w Polsce najnowocześniejsze szybkie piętrowe pociągi, których bardzo potrzebujemy - skomentował szef MI.

- Liczę, że po rozstrzygnięciu przetargu spełnicie wszystkie formalności. Mam nadzieję, że szybko podpiszecie kontrakt, a pasażerowie będą mogli się cieszyć nowoczesnym taborem na wielu popularnych liniach kolejowych w Polsce - dodał Klimczak.

Malinowski wskazał, że każdy z tych pociągów na pokład, na miejsca siedzące, będzie zabierał ponad 500 pasażerów. - Będą mogły jeździć w podwójnej trakcji, czyli w okresie wakacyjnym nad morze będziemy mogli jednorazowo na siedząco przewozić ponad 1100 pasażerów. Myślę, że to w dużej części rozwiąże problemy z dostępnością biletów - dodał.

Uściślił, że składy z zamówienia podstawowego zapewnią przewoźnikowi łącznie 23,5 tys. miejsc. - Jeżeli wykorzystamy opcję, a pewnie wykorzystamy, to jest 40 tys. dodatkowych miejsc. To jest ogromny wolumen, to jest ogromny zastrzyk podaży miejsc i to są pociągi bardzo efektywne ekonomiczne - ocenił.

- To będą pociągi o prędkości 200 km/h, dwusystemowe - czyli będą mogły jeździć pod zasilaniem 3 kV prądu stałego i 25 kV prądu zmiennego, więc będą mogły pojechać np. na lotnisko CPK, ale pojawią się w większości miast. Będą jeździły z Gdyni, Olsztyna, Białegostoku, Terespola, Lublina, Krakowa, Łodzi do Warszawy, więc pewnie je spotkamy wszędzie, na każdej trasie - zasygnalizował prezes.

- Teraz jeszcze oczywiście zgodnie z prawem mogą nastąpić pewne czynności proceduralne, ale mamy nadzieję, że będziemy mogli szybko podpisać ten kontrakt i pasażerowie będą mogli szybko korzystać z tych pociągów - zaznaczył Janusz Malinowski. Wcześniej PKP Intercity oszacowały, że pierwsze pociągi mogłyby wejść do eksploatacji za około 3,5 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Urząd skarbowy wystawił na sprzedaż australijskie monety kolekcjonerskie i granulat srebra

Pierwszy Urząd Skarbowy w Gliwicach wystawił na sprzedaż monety kolekcjonerskie wykonane ze srebra. Ich łączna szacunkowa wartość to niemal 39 tys. zł. Szczególną uwagę zwraca 1-kilogramowa moneta o średnicy 10 cm i nominale 30 dolarów australijskich.

USA: Giełdy zaczęły tydzień od wzrostów

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się wyraźnymi wzrostami głównych indeksów, a Dow Jones pierwszy raz w historii zamknął dzień powyżej poziomu 53 tys. punktów. Tym samym amerykańskie giełdy kontynuują solidne zwyżki z poprzedniego tygodnia.

Kolej: Będą duże zmiany w powiecie mikołowskim

Dobre wiadomości dla pasażerów z powiatu mikołowskiego. PKP PLK ogłosiły przetarg dotyczący remontu linii kolejowej Orzesze Jaśkowice – Tychy.

Pakiet deregulacyjny 2.0 ma być przyjęty przez rząd do końca roku

Wszystkie projekty ustaw składające się na kolejny pakiet deregulacyjny dotyczący m.in. zmian w administracji skarbowej mają zostać przyjęte przez Radę Ministrów do końca roku - poinformował w poniedziałek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.