PKP Intercity: w niedzielę Pendolino zaczną regularnie wozić pasażerów

fot: PKP SA

Pierwszy pociąg Pendolino przyjechał na testy do Polski 12 sierpnia; został zaprezentowany we Wrocławiu, a następnie udał się na testy w Żmigrodzie

fot: PKP SA

14 grudnia pociągi Pendolino rozpoczną regularne przewozy pasażerskie. Dzięki nim podróż z Warszawy do Krakowa i Katowic będzie trwała ok. 2, 5 godziny, do Trójmiasta blisko 3 godz., a do Wrocławia - 3 godz. 40 minut. Pendolino mają jeździć powyżej 160 km/h.

"Polska" historia pociągów Pendolino rozpoczęła się w 2008 roku. 6 sierpnia 2008 roku ogłoszono przetarg na zakup 20 składów dla PKP Intercity. Prowadzony było on w trybie dialogu konkurencyjnego. Wzięły w nim udział konsorcjum Ansaldobreda S.p.a. i Newag S.A., konsorcjum Bombardier Transportation Sweden AB i Pojazdy Szynowe Pesa Bydgoszcz S.A. Holding, konsorcjum Siemens Sp. z o.o. i Siemens Aktiengesellschaft Sp. z o.o. oraz konsorcjum Alstom Konstal S.A. i Alstom Ferroviaria S.p.a.

Ostatecznie ofertę na produkcję i utrzymanie nowych pociągów dla PKP Intercity złożyło jedynie konsorcjum Alstom Konstal S.A i Alstom Ferroviaria s.p.a. PKP Intercity 30 maja 2011 roku podpisała umowę z Alstomem na zakup 20 składów Pendolino. Kontrakt o wartości 665 mln euro obejmuje dostawę 20 pociągów, budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat. Koszt samych składów Pendolino to ok. 400 mln euro.

Ówczesny prezes PKP Intercity Janusz Malinowski informował, że umowa nie obejmuje dostawy pociągów z tzw. "wychylnym pudłem"(jest to technologia konstrukcji nadwozia pociągu, która umożliwia szybsze pokonywania zakrętów). Malinowski wyjaśniał, że technologia ta pozwalałaby pokonywać trasę Warszawa - Gdynia o 12 minut szybciej niż pociąg bez wychylnego nadwozia, trasę Warszawa - Kraków o 5 minut szybciej, a czas przejazdu między Warszawą a Katowicami byłby taki sam. Natomiast koszt zakupu takich pociągów i ich utrzymania byłby o 8-10 proc. wyższy.

Pierwsze prace związane z budową Pendolino zakupionego przez PKP Intercity rozpoczęły się w zakładach Alstomu we włoskim Savigliano 2 kwietnia 2012 r. Ponad rok później - 13 sierpnia 2013 - do Wrocławia przyjechało pierwsze Pendolino, by producent mógł przeprowadzić testy konieczne do złożenia wniosku o homologację. Pociąg został przyholowany z fabryki przez lokomotywę towarową, ponieważ nie posiadał jeszcze certyfikatów i zaświadczeń dopuszczających do ruchu w Polsce.

23 listopada 2013 roku podczas testów prędkości Pendolino osiągnął rekordową prędkość 291 km/h. Taką prędkość udało się osiągnąć na Centralnej Magistrali Kolejowej, pomiędzy Górą Włodowską a Psarami. Tak szybko Pendolino nie będzie jednak jeździł na polskich torach. Na razie Pendolino z pasażerami pojedzie najszybciej 200 km/h na odcinku Zawiercie - Olszamowice o długości ok. 80 km. Ale jak zapowiada PKP Intercity docelowo liczba odcinków z najwyższymi prędkościami ma rosnąć.

Pierwsze osiem składów Alstom miał dostarczyć PKP Intercity 6 maja 2014 roku, ale PKP Intercity odmówiło odbioru, ponieważ pociągi nie miały homologacji Urzędu Transportu Kolejowego. Przewoźnik rozpoczął naliczanie kar umownych za niewywiązanie się z kontraktu.

Ostatecznie 29 września 2014 PKP Intercity i Alstom po negocjacjach z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, podpisały umowę w sprawie arbitrażu. Przewiduje ona, że przewoźnik będzie naliczał kary, ale bez potrącania ich z bieżących płatności dla Alstomu. Pieniądze na poczet ewentualnej wygranej przez sądem zostały zabezpieczone gwarancją bankową, z której Intercity będą mogły skorzystać po ewentualnym wygraniu. Dzięki podpisanemu porozumieniu PKP Intercity mogło rozpocząć odbiory Pendolino.

Obecnie w Polsce jest 17 składów Pendolino, z których 15 gotowych jest do jazdy z pasażerami. 14 grudnia na tory wyjedzie 9 składów zamiast jak zapowiadano 18. Rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska wyjaśniła, że zmniejszenie liczby składów związane jest z opóźnieniami w dostarczaniu ich przez producenta.

Pierwsi pasażerowie mieli mieć możliwość zakupu biletów na Pendolino w nowym internetowym systemie na miesiąc przed wprowadzeniem tych pociagów do regularnej jazdy z pasażerami. W nocy z 15 na 16 listopada br. wbrew zapowiedziom bilety można było kupić jedynie w kasach, zaś na stronach internetowych wyświetlany był komunikat o przerwie technologicznej. Ostatecznie po pięciu dniach udało się usunąć awarię systemu. W jej wyniku stanowiska stracili członek zarządu PKP Intercity Paweł Horodyński, dyrektor wykonawczy ds. finansowych i wsparcia Piotr Butkiewicz i dyrektor biura informatyki Michał Rudek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.