PKP Intercity: to był przełomowy rok

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przez ostatnie trzy lata na modernizację dworców przeznaczono ponad 1 mld zł, a taboru blisko 6 mld zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

PKP Intercity przewiozło 31, 2 mln pasażerów w 2015 r., to wzrost o 22 proc. w stosunku do 2014 r. - poinformował w środę (20 stycznia) w Warszawie prezes PKP Intercity Jacek Leonkiewicz. Pasażerowie wracają na kolej - podkreślił.

- Rok 2015 był rokiem przełomowym. Udało się odwrócić trend, który był obecny od wielu lat w PKP. Pasażerowie wracają na kolej - powiedział Leonkiewicz na konferencji prasowej. Dodał, że liczba pasażerów przewiezionych w 2015 r. wzrosła o 5,6 mln w stosunku do 2014 r. Spółka spodziewa się kolejnych wzrostów w bieżącym roku.

- Planujemy w 2016 r. przewieźć 37,3 mln pasażerów. Co oznacza, że w tym roku przewieziemy najwięcej pasażerów w całej historii PKP Intercity - poinformował Leonkiewicz.

PKP Intercity zanotowała w 2015 r. 1,53 mld zł przychodu, czyli o 266 mln zł więcej niż w 2014 r. - Przychody rok do roku wzrosły o 22 proc. i wzrost ten nie obejmuje dotacji w ramach umów o świadczeniu usług publicznych na połączenia kolejowe - zaznaczył prezes. Leonkiewicz poinformował także, że spółka w ciągu 11 miesięcy 2015 r. zarobiła 1,89 mld zł ze sprzedaży biletów - to wzrost o 22 proc., bo w analogicznym okresie 2014 r. było to 1,55 mld zł.

Prezes PKP Intercity podał, że w pierwszym roku kursowania Pendolino w Polsce pociągi te przewiozły 3,6 mln pasażerów i zanotowały 96-proc. punktualność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.