PKP Energetyka zapowiada miliardowe inwestycje

fot: ARC

Spółka PKP Energetyka działa na polskim rynku od 2001 roku

fot: ARC

PKP Energetyka będzie inwestować około pół miliarda złotych rocznie przede wszystkim w rozwój swojej sieci energetycznej, która zasila w prąd m.in. polskie sieci kolejowe - mówi PAP Przemysław Obłój z CVC Capital Partners, firmy, która niedługo stanie się właścicielem PKP Energetyka.

Podkreśla, że większość inwestycji jest związana z dużym polskim programem modernizacji sieci kolejowych.

- Nowe pociągi, zarówno pasażerskie jak i towarowe, wymagają dużo bardziej odpornej sieci. W związku z tym trzeba poprawić sieć, żeby - kolokwialnie mówiąc - nie wysiadły korki, kiedy taki pociąg przejeżdża - mówi Obłój.

Zapowiada, że w najbliższych latach CVC Capital Partners zamierza skupić się na rozwoju spółki PKP Energetyka.

- Za kilka lat będziemy myśleć o tym, czy możemy wprowadzić tę spółkę na giełdę. Rozmawiamy również z potencjalnymi inwestorami, którzy mogliby objąć mniejszościowy pakiet. Chcemy rozwijać zarówno część dystrybucyjną, jak i usługową spółki. Jeśli chodzi o stronę dystrybucyjną to jest to kwestia bardzo poważnych inwestycji rzędu 500 mln zł rocznie; po stronie usługowej mówimy o mniejszych, ale nadal znaczących inwestycjach w specjalistyczny sprzęt, taki jak pociągi sieciowe czy systemy zarządzania brygadami.

PKP Energetyka zajmuje się też m.in. handlem gazem i paliwami płynnymi.

- Na tym etapie wydaje się, że wszystkie rozwijają się sensownie i mają rację bytu. Ale są one mniej istotne z punktu widzenia ogólnego działania spółki - ocenił Obłój.

Dodał, że inwestycje w sieć dystrybucyjną obejmują rozbudowę i wymianę podstacji, które muszą być rozstawione wzdłuż sieci kolejowej w określonych odległościach, a ich działanie polega na przekształcaniu prądu zmiennego o wysokim napięciu na prąd stały o napięciu 3 kV.

- Druga sprawa to jest rozbudowa własnej sieci energetycznej, w tym przyłączy do nowych podstacji. Te inwestycje wymagają nie tylko dużych pieniędzy, ale też sprawnego zarzadzania procesem - w Polsce bardzo duża część problemów związanych inwestycjami energetycznymi wiąże się z nieuregulowanymi sprawami własności gruntu. Jedna linia energetyczna może przechodzić przez kilkaset działek, więc póki co faza projektowania i zdobywania stosownych pozwoleń często trwa dużo dłużej niż sama budowa.

Pod koniec lipca Polskie Koleje Państwowe SA i fundusz CVC Capital Partners sfinalizowały proces negocjacji sprzedaży akcji PKP Energetyka SA i podpisały przedwstępną umowę sprzedaży. Kilka dni temu Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PKP SA pozytywnie oceniło proces sprzedaży spółki PKP Energetyka SA. Akceptacja WZA było jedną ze zgód koniecznych do uzyskania przed zakończeniem transakcji sprzedaży spółki. Obecnie CVC czeka na zgodę Komisji Europejskiej w sprawie transakcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.