PKP Energetyka: wkrótce wyniki analizy prywatyzacji

fot: ARC

Nowy system poboru opłat dla użytkowników dróg ma działać od 2018 r. - zapowiada minister infrastruktury i budownictwa

fot: ARC

W ciągu kilku, kilkunastu dni powinny być zaprezentowane wnioski komisji analizujących proces prywatyzacji PKP Energetyka - informuje w rozmowie z dziennikarzem PAP minister infrastruktury i budownictwa ANDRZEJ ADAMCZYK.

 

Prace zespołów są już na ukończeniu, na etapie finalnych konkluzji i przygotowywania ostatecznych wniosków.
Myślę, że w ciągu kilku, kilkunastu dni powinny zostać zaprezentowane. Na tym etapie nie mogę nic więcej powiedzieć.

Kiedy pasażerowie będą mogli podróżować pociągami na podstawie tzw. wspólnego biletu?
Chcemy ten projekt zrealizować jak najszybciej. Naszym wzorem jest rozwiązanie, które obowiązuje w Wielkiej Brytanii, gdzie pasażer może podróżować pociągiem na podstawie jednego biletu. Musimy jednak pamiętać, że jest to proces skomplikowany, wymagający dostosowania wielu różnych aspektów, w tym także systemów informatycznych. W resorcie powołany został zespół, który pracuje nad wprowadzeniem takiego rozwiązania.

W listopadzie 2018 r. kończy się umowa firmy Kapsch na obsługę elektronicznego systemu poboru opłat na drogach. Na jakim etapie są przygotowania do wprowadzenia nowego systemu?
Czasu jest bardzo mało, dlatego trwają intensywne przygotowania w tej sprawie. W resorcie infrastruktury został już powołany zespół, który pracuje nad szczegółową specyfikacją przyszłego systemu poboru opłat. Zakładamy, że system powinien być przede wszystkim przyjazny dla kierowców, łatwy w obsłudze, umożliwiać wykorzystanie wielu funkcjonalności i służyć nie tylko do poboru opłat. Np. system poboru opłat na Węgrzech pomógł w uszczelnieniu poboru podatku VAT, bo umożliwia operowanie generowanymi z systemu informacjami pozwalającymi na zwalczanie przestępczości gospodarczej. Zależy nam także na tym, żeby koszty użytkowania tego systemu były jak najniższe. Nie przesądzamy jednak, jaki podmiot będzie zajmował się poborem opłat - w celu jego wyłonienia zostanie ogłoszony przetarg.

20 września br. w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa odbędzie się seminarium "Elektroniczny pobór opłat drogowych. Doświadczenia Polski i innych krajów", organizowane we współpracy z Bankiem Światowym. Będzie ono skierowane w szczególności do przedstawicieli sektora publicznego, którzy wezmą udział w dyskusji nt. źródeł finansowania dróg krajowych w Polsce, prawnych i europejskich uwarunkowań systemów poboru opłat, kierunków rozwoju technologii poboru opłat w Europie, funkcjonowania obecnego systemu oraz przyszłości opłaty elektronicznej w Polsce. Do udziału w seminarium zaprosiliśmy również przedstawicieli koncesjonariuszy, ponieważ zarządzane przez nich odcinki autostrad łączą się się z odcinkami zarządzanymi przez GDDKiA.

Natomiast w pierwszej połowie października powinniśmy być już po kolejnym seminarium na temat aspektów technologicznych, skierowanym przede wszystkim do firm, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, które chciałyby zaoferować konkretne rozwiązania i funkcjonalności swoich systemów. Dzięki temu w listopadzie 2018 r., niezauważalnie dla użytkowników dróg, powinien zacząć działać nowy system poboru opłat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.