PKP Energetyka: usuwanie uchybień wskazanych przez UTK

fot: ARC

Spółka PKP Energetyka działa na polskim rynku od 2001 roku

fot: ARC

PKP Energetyka usunęła 7 z 12 uchybień, jakie wykazała kontrola Urzędu Transportu Kolejowego - powiedział dziennikarzom w środę prezes spółki Wojciech Orzech. Na początku lipca br. UTK wszczął po kontroli procedurę cofnięcia certyfikatu bezpieczeństwa PKP Energetyce.

Certyfikat bezpieczeństwa to dokument wydawany przez prezesa Urzędu Transportu Kolejowego na okres 5 lat. Potwierdza ustanowienie przez przewoźnika kolejowego systemu zarządzania bezpieczeństwem oraz zdolność spełniania przez niego wymagań bezpieczeństwa zawartych w technicznych specyfikacjach interoperacyjności i innych przepisach prawa wspólnotowego i prawa krajowego.

Certyfikat uprawnia przewoźnika do dostępu do infrastruktury kolejowej i świadczenia usług trakcyjnych. Cofnięcie certyfikatu uniemożliwia prowadzenie dotychczasowej działalności. PKP Energetyka ma ważny certyfikat bezpieczeństwa do 2019 r.

Orzech powiedział, że kontrola UTK wskazała 12 uchybień, które dotyczyły m.in. kwestii proceduralnych, tj. aktualizacji dokumentacji i instrukcji wewnętrznych do nowej struktury organizacyjnej oraz nowego otoczenia prawnego. Pełnomocnik zarządu ds. bezpieczeństwa ruchu kolejowego, Marcin Zalewski poinformował, że kontrola UTK dotyczyła dwóch obszarów; systemu zarządzania utrzymaniem i systemu zarządzania bezpieczeństwem.

- Według stanu na dziś siedem uchybień już zostało naprawionych. Pozostałe nie wpływają na bieżącą działalność spółki - podkreślił Orzech.

Zalewski dodał, że spółka pozostałe nieprawidłowości chce usunąć do końca roku.

- Będziemy się jednak starać zrobić to jeszcze szybciej" - dodał.

Zastrzeżenia UTK dotyczą m.in. dokumentów, które spółka musi przystosować do zamian prawa i własnego systemu zarządzania.

- Mamy pakiet instrukcji dotyczący ruchu kolejowego, jest pakiet kilkunastu instrukcji i jesteśmy w trakcie zmian, aktualizacji tych instrukcji do nowej struktury organizacyjnej, jak i do nowego otoczenia prawnego i zadeklarowaliśmy, że zrobimy to do końca roku.

Prezes spółki podkreślił, że odebranie certyfikatu bezpieczeństwa uznaje za "nieprawdopodobne".

- W mojej ocenie nie ma żadnych podstaw dla wszczęcia tego postępowania. W związku z tym uznaję ten scenariusz za nieprawdopodobny. Rozważanie takiego scenariusza, gdzie w związku z pięcioma aktywnymi uchybieniami następuje decyzja, która grozi paraliżem kolei w Polsce wydaje mi się nierealne.

PKP Energetyka jest dostawcą energii elektrycznej niezbędnej do zasilania sieci trakcyjnej PKP PLK. Zajmuje się także utrzymaniem i modernizacją urządzeń elektrycznej trakcji kolejowej.
Polskie Koleje Państwowe we wrześniu 2015 r. sprzedały 100 proc. akcji PKP Energetyka funduszowi CVC Capital Partners. Ustalona cena wyniosła 1,965 mld zł, co po korekcie o dług spółki, dało 1,41 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.