PKP Cargo: w Krakowie protestują, spółka uspokaja

fot: Maciej Dorosiński

Rozpoczęcie samodzielnych przewozów w Austrii stanowi kolejny krok PKP Cargo w kierunku uelastycznienia oraz zwiększenia efektywności transgranicznych przewozów towarowych

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy Solidarności ze spółek kolejowych z Małopolski protestowali w czwartek (5 lutego) przeciw zamierzeniom PKP Cargo, które - według nich - chce znacząco ograniczyć działalność w tym województwie. Według spółki protest nie ma uzasadnienia, bo żadne decyzje nie zapadły.

Pikieta przez Małopolskim Urzędem Wojewódzkim w Krakowie zgromadziła ponad 100 związkowców.

- Protestujemy przeciw trudnej sytuacji w PKP Cargo, chodzi o likwidację miejsc pracy i wyprowadzanie pracy z jednostek organizacyjnych PKP Cargo znajdujących się na terenie Małopolski w inne rejony Polski - mówił Henryk Sikora, przewodniczący Regionalnej Sekcji Kolejarzy przy Regionie Małopolska NSZZ Solidarność.

Zdaniem związkowców zagrożonych likwidacją jest ponad 800 miejsc pracy w PKP Cargo na terenie Małopolski. Uważają oni, że zarząd spółki dąży do likwidacji jednostek terenowych i komórek administracyjnych byłego Zakładu Południowego Cargo w Nowym Sączu (Jasło, Tarnów, Stróże, Nowy Sącz) oraz przeniesienia siedziby centrali spółki z Krakowa do Katowic, a następnie sprzedaży biurowca przez nią zajmowanego.

- To dalsza degradacja kolei w Małopolsce. Na to wszystko się nie zgadzamy, protestujemy przeciw działaniom antypracowniczym podejmowanym przez zarząd PKP Cargo - podkreślił Sikora. Według niego realizowany w spółce Program Dobrowolnych Odejść opiera się na zastraszaniu i zmuszaniu pracowników do zwolnienia się z pracy.

Mirosław Kuk, rzecznik prasowy PKP Cargo SA poinformował w czwartek, że żadne decyzje dotyczące jednostek spółki w Małopolsce nie zapadły, dlatego protest jest dla niego niezrozumiały.

- W spółce obowiązuje - i zarząd respektuje - pakt gwarancji pracowniczych, który daje cztero- i dziesięcioletnie gwarancje zatrudnienia pracownikom - zaznaczył.

Według niego w ramach Programu Dobrowolnych Odejść na przełomie stycznia i lutego tego roku opuściło firmę w sumie 3041 pracowników.

- Ogłaszając ten plan szacowaliśmy, że skorzysta z niego około tysiąca pracowników w skali spółki, zgłosiło się ponad 3,3 tysiąca pracowników - tak dużo osób, że nie mogliśmy wszystkich puścić - dodał Kuk.

Na wypłatę odpraw dla pracowników spółka wyda w sumie ponad 266 mln zł. Obecnie Grupa PKP Cargo zatrudnia 23 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O Barbórce i zabrzańskich pogórniczych obiektach na spotkaniu w Senacie

W Senacie odbyło się spotkanie dotyczące polityki państwa wobec obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. 

Rząd o przyszłości JSW Koks: Biznes, bezpieczeństwo energetyczne i militarne decydują o losach zakładów

Na dzisiaj nie ma decyzji o likwidacji któregokolwiek zakładu spółki JSW Koks – powiedziała w piątek (23 października 2026 r.) w Sejmie wiceszefowa MAP Eliza Zeidler. Wskazała, że podstawami ich funkcjonowania są uzasadnienie biznesowe, ale też kwestie bezpieczeństwa energetycznego i militarnego.

Wiceminister Bolesta jednym z 10 negocjatorów wysokiego szczebla na COP31. Polska poprowadzi rozmowy o sprawiedliwej transformacji

Wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta po raz kolejny poprowadzi negocjacje dotyczące sprawiedliwej transformacji podczas szczytu klimatycznego ONZ – informują w MKiŚ. Na COP31 w Antalyi wyznaczono jedynie 10 ministrów na negocjatorów wysokiego szczebla spośród blisko 200 stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC).

Bioodpady zamienią się w prąd i ciepło. Nowa instalacja powstanie w Libiążu

Na terenie oczyszczalni ścieków Libiąż B powstanie instalacja do przetwarzania bioodpadów komunalnych i wytwarzania energii z biogazu.