PKP Cargo: strajk może kosztować 20 mln zł dziennie

fot: Maciej Dorosiński

Rozpoczęcie samodzielnych przewozów w Austrii stanowi kolejny krok PKP Cargo w kierunku uelastycznienia oraz zwiększenia efektywności transgranicznych przewozów towarowych

fot: Maciej Dorosiński

20 mln zł może kosztować każdy dzień strajku w PKP Cargo - szacują władze firmy. To czy do strajku dojdzie, nie jest jeszcze przesądzone, bo wciąż trwa referendum strajkowe w spółce. Zarząd firmy i związki zawodowe spierają się o pakt gwarancji pracowniczych.

Zarząd PKP Cargo i działające w spółce związki zawodowe nie zgadzają się co do tego, jakie gwarancje zatrudnienia ma otrzymać załoga w związku z planowaną prywatyzacją PKP Cargo. Związkowcy wysuwają też postulaty płacowe - domagają się podwyżek i premii z zysku za zeszły rok. Władze przewoźnika i jego spółki matki, czyli PKP SA podsumowują, że podwyżka wynagrodzenia o 450 zł dla każdego pracownika kosztowałaby ok. 250 mln zł rocznie, czyli mniej więcej tyle, ile spółka zarobiła w zeszłym roku.

- Obawiamy się, że spełnienie wszystkich postulatów związkowych sprawiłoby, że spółka stałaby się nie do sprywatyzowania - ocenił w czwartek (11 lipca) podczas rozmowy z dziennikarzami członek zarządu PKP SA Piotr Ciżkowicz. Wskazał, że poza podwyżkami, związki chcą także dla pracowników gwarancji zatrudnienia na sześć lat i zamrożenia obowiązywania Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy na prawie cztery lata. Koszty tych postulatów, łącznie z przekazaniem części akcji PKP Cargo na fundusz własności prywatyzacyjnej, władze PKP szacują na nawet 1 mld zł.

Mimo to, władze kolei deklarują, że są gotowe do dalszych rozmów ze związkowcami.

- Władze PKP SA i PKP Cargo potwierdzają swoje konfrontacyjne nastawienie, choćby przez pozbawienie pracowników reprezentacji w organach spółki - powiedział PAP przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek.

Chodzi o dokonaną w poniedziałek zmianę w statucie spółki, która likwiduje obowiązek zapewnienia przedstawicielom pracowników miejsc w radzie nadzorczej firmy, w sytuacji, gdy w rękach PKP SA zostanie mniej niż 50 proc. akcji firmy. Władze PKP odpowiadają, że na giełdę i tak ma trafić mniejszościowy pakiet akcji spółki, więc status quo w radzie się nie zmieni.

Takie tłumaczenie nie przekonuje związkowców. Jak przypomniał w rozmowie z PAP Miętek, do końca tego tygodnia potrwa w spółce referendum strajkowe, a jego wyniki mają być znane w przyszłym tygodniu.

- Już teraz widzimy, że frekwencja jest wysoka, więc wszystko wskazuje na to, że referendum będzie ważne - dodał związkowiec.

Wyjaśnił, że w środę przedstawiciele związków zawodowych spotkali się z wiceministrem transportu Zbigniewem Rynasiewiczem.

- Wiceminister poprosił nas, byśmy mimo konfrontacyjnego nastawienia władz PKP nie odstępowali od rozmów i my na tę prośbę przystaliśmy - powiedział Leszek Miętek.

Teraz obie strony czekają, aż mediator wyznaczy termin kolejnych rozmów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".