PKP Cargo: samodzielnie na austriackich torach

fot: Maciej Dorosiński

Rozpoczęcie samodzielnych przewozów w Austrii stanowi kolejny krok PKP Cargo w kierunku uelastycznienia oraz zwiększenia efektywności transgranicznych przewozów towarowych

fot: Maciej Dorosiński

PKP Cargo w ubiegły czwartek (16 sierpnia) zrealizowało pierwsze samodzielne przewozy węgla na austriackiej sieci kolejowej - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki. Przejazd odbył się w ramach wykonywanego we współpracy z PKP Cargo International kontraktu na obsługę przewozów węgla koksującego w relacji Pawłowice Górnicze - Zenica (Bośnia i Hercegowina).

PKP Cargo, jako przewoźnik, zrealizowało ten przejazd na terytorium trzech krajów, tj. Polski, Czech i Austrii. Na teren Austrii pociąg prowadzony dwiema lokomotywami PKP Cargo Siemens E189 (EU45) wjechał od czeskiej stacji granicznej Breclav, by po pokonaniu liczącej 167 km trasy dotrzeć do Hegyeshalom, pierwszej stacji za granicą austriacko-węgierską. Tam pociąg został przejęty przez kolejowego przewoźnika węgierskiego Rail Cargo Hungaria.

Zrealizowanie samodzielnego przewozu na terenie Austrii zostało poprzedzone intensywnymi przygotowaniami, związanymi przede wszystkim z uzyskaniem w marcu br. Certyfikatu bezpieczeństwa część "B", umożliwiającego polskiemu przewoźnikowi samodzielne wykonywanie przewozów towarowych po torach zarządzanych przez ÖBB Infrastruktur AG.

Rozpoczęcie samodzielnych przewozów w Austrii stanowi kolejny krok w kierunku uelastycznienia oraz zwiększenia efektywności transgranicznych przewozów towarowych. Obecnie PKP Cargo stara się pozyskać kolejne samodzielnie wykonywane przewozy na terenie sąsiednich krajów (w tym przewozy w tranzycie do innych państw).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego