PKP Cargo: samodzielne przewozy przez terytorium trzech państw

fot: Maciej Dorosiński

PKP Cargo, wspólnie z PKP Cargo International, zapewnia obsługę logistyczną na całej drodze przewozu wraz z pełną informacją o przebiegu transportu

fot: Maciej Dorosiński

PKP Cargo pod koniec sierpnia rozpoczęło realizację kolejnego, znaczącego kontraktu na przewozy stali, realizowanego samodzielnie przez terytorium Polski, Czech i Słowacji - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki.

Kontrakt obejmuje dostawę kręgów stalowych z ArcelorMittal Eisenhuettenstadt (na terenie Niemiec) do ArcelorMittal Skopje (w Macedonii). PKP Cargo realizuje go na odcinku Gubin (na granicy polsko-niemieckiej) - Sturovo (na granicy słowacko-węgierskiej). Odbył się już pierwszy przewóz w ramach nowo pozyskanego kontraktu, wykonywanego we współpracy z firmą PKP Cargo International.

PKP Cargo przekazało w dniu 22 sierpnia br. w stacji granicznej Guben wagony próżne serii Simms pod załadunek kręgów stalowych w stacji nadania Ziltendorf, a następnie 26 sierpnia br. samodzielnie zrealizowało przewóz ładunku przez terytorium Polski, Czech oraz Słowacji, przez przejścia graniczne Guben/Gubin - Zebrzydowice/Petrovice u Karvine - Lanzhot/Kuty - Sturovo/Szob.

Realizacja kontraktu rozpoczęła również bezpośrednią współpracę i realizację systematycznych przewozów pomiędzy PKP Cargo i Rail Cargo Hungaria na kolejnym słowacko-węgierskim przejściu granicznym, tj. Sturovo - Szob (do tej pory systematycznie realizowane przewozy były przez dwa słowacko-węgierskie przejścia graniczne: Rusovce - Rajka i Cana - Hidasnemeti).

PKP Cargo, wspólnie z PKP Cargo International, zapewnia obsługę logistyczną na całej drodze przewozu wraz z pełną informacją o przebiegu transportu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.