Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.72%)

Srebro

81.34 USD (-3.62%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.42%)

Miedź

5.76 USD (-1.29%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.72%)

Srebro

81.34 USD (-3.62%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.42%)

Miedź

5.76 USD (-1.29%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

PKP Cargo: decyzje ws. polsko-chińskiej montowni wagonów odłożone o rok

fot: Jarosław Galusek/ARC

W czerwcu 2010 r. PKP Cargo z chińskim producentem wagonów Jinan Railway Vehicles Equipment powołało do życia spółkę CNR Cargo Wagon

fot: Jarosław Galusek/ARC

Decyzje dotyczące uruchomienia w Polsce polsko-chińskiej montowni wagonów zostały odłożone o rok i mogą ewentualnie być podjęte jesienią 2012 r. - poinformował we wtorek (11 pażdziernika) prezes PKP Cargo Wojciech Balczun. Montownia miałaby działać w Polsce.

W czerwcu 2010 r. PKP Cargo wspólnie z chińskim producentem wagonów Jinan Railway Vehicles Equipment, należącym do grupy China CNR Corporation powołało do życia spółkę CNR Cargo Wagon. Celem spółki było opracowanie studium wykonalności dotyczącego uruchomienia w Szczecinie montażu wagonów z części sprowadzanych z Chin. Później miałby powstać docelowy podmiotu joint-venture, który zająłby się montowaniem wagonów.

Jak wyjaśnił Balczun, CNR Cargo Wagon miał przedstawić zarządom posiadających jej akcje firm rekomendacje dotyczące montowni do 16 listopada br. - Wspólnie ze stroną chińską zdecydowaliśmy, że przesuniemy ten termin o rok, do 16 listopada 2012 r. - powiedział Balczun. Dodał, że wpływ na tę decyzję miała m.in. zła atmosfera wokół chińskich inwestycji w Polsce, a także zmiany personalne, które zaszły ostatnio w kolejach chińskich. - Na razie się nie spieszymy - dodał Balczun.

Początkowo przedstawiciele PKP Cargo zapowiadali, że produkcja wagonów ze sprowadzonych z Chin części mogłaby ruszyć do końca tego roku. Projekt ten wywołał niepokój w polskim środowisku kolejowym, np. zrzeszająca firmy kolejowe organizacja Railway Business Forum (RBF) przygotowała opracowanie prognozujące skutki, jakie może spowodować dla polskiego rynku. Zdaniem RBF, polski rynek jest zbyt mały i powstanie nowego przedsiębiorstwa naprawiającego i produkującego tabor spowoduje, że te już istniejące stracą zlecenia i będą musiały zwalniać pracowników.

PKP Cargo odpowiadało wówczas, że uruchomienie z Chińczykami wspólnego zakładu ma obniżyć koszty produkcji taboru, co w obliczu koniecznej wymiany dużej części wyeksploatowanego taboru, przynieść to może spółce wymierne oszczędności finansowe.

Jak wyjaśnił we wtorek Balczun, spółka skierowała w tym roku do naprawy i modernizacji kilka tysięcy wagonów. Wszystkie są naprawiane w zakładach spółki albo w jej spółkach zależnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura: Bardzo zła decyzja prezydenta, trzeba wdrożyć plan B

O komentarz na temat zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego unijnego programu SAFE poprosiliśmy także wiceministra edukacji Henryka Kiepurę. - To bardzo zła decyzja pana prezydenta. Będzie wdrażany plan B - zapowiedział.

Wspólne ćwiczenia strażaków. Sprawdzian dla ludzi i dla sprzętu

Strażacy z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w KGHM Polska Miedź wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach ratowniczo-gaśniczych z jednostkami OSP – poinformował KGHM w mediach społecznościowych.

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".