PKP Cargo: czy ten strajk byłby legalny?

1361530385 08 cargoarccargo k3

fot: ARC/PKP CARGO

W nowej dyspozyturze znajduje się 15 wydzielonych dźwiękochłonnych kabin ze sprzętem komputerowym

fot: ARC/PKP CARGO

Spółka PKP Cargo zwróciła się do sądu o sprawdzenie legalności zapowiadanego przez związkowców na 9 listopada strajku generalnego - poinformowała spółka we wtorek (3 listopada). Przewoźnik wniósł też o zakazanie protestów do czasu rozstrzygnięcia wątpliwości.

- 2 listopada złożyliśmy do sądu wnioski o stwierdzenie, czy planowana akcja strajkowa jest legalna. Czekamy na decyzję sądu. Będziemy prowadzić dialog - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej członek zarządu ds. finansowych PKP Cargo Łukasz Hadyś.

Zapowiedział też, że władze spółki zaprosiły związkowców do rozmów, które miałyby odbyć się w czwartek.

- Liczymy, że po przedstawieniu naszych argumentów w czwartek, akcji strajkowej w poniedziałek nie będzie.

Hadyś wyjaśnił też, że władze spółki podważają przede wszystkim legalność referendum strajkowego, przeprowadzonego przez związkowców w sierpniu. Zostało ono zorganizowane po fiasku mediacji z pracodawcą, we wszystkich zakładach PKP Cargo. 96 proc. głosujących opowiedziało się wówczas za rozpoczęciem strajku.

Spółka wraz z wnioskami o rozpatrzenie legalności strajku, wniosła też do sądu o zakazanie akcji strajkowej w spółce, do czasu rozstrzygnięcia przedstawionych wątpliwości. Według reprezentującej spółkę w sporze Izabeli Zawackiej, sąd najdalej do przyszłego wtorku (10 listopada) orzeknie o zakazie strajku.

- Jeśli sąd nie zgodzi się na zabezpieczenie roszczenia (zakaz strajku) nie będzie to oznaczać, że nasz wniosek jest bezzasadny - powiedziała Zawacka.

Podkreśliła przy tym, że kompleksowe zbadanie wniosków przez sąd "to kwesta kilku miesięcy".

Hadyś dodał z kolei, że gdyby strajk odbył się w poniedziałek mimo czwartkowych mediacji, byłby nielegalny.

Spór zbiorowy w spółce PKP Cargo toczy się od lutego. W ocenie związkowców zarząd spółki nie realizuje zapisów paktu gwarancji pracowniczych podpisanego przed debiutem giełdowym spółki, zgodnie z którymi załoga miała zapewniony coroczny wzrost wynagrodzeń.

Zarzutowi temu zaprzeczał we wtorek Hadyś, argumentując, że pracownicy w lipcu dostali już podwyżki w wysokości 200 zł, a spółka nie może sobie pozwolić na dalszy wzrost płac.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolej: Będą duże zmiany w powiecie mikołowskim

Dobre wiadomości dla pasażerów z powiatu mikołowskiego. PKP PLK ogłosiły przetarg dotyczący remontu linii kolejowej Orzesze Jaśkowice – Tychy.

Pakiet deregulacyjny 2.0 ma być przyjęty przez rząd do końca roku

Wszystkie projekty ustaw składające się na kolejny pakiet deregulacyjny dotyczący m.in. zmian w administracji skarbowej mają zostać przyjęte przez Radę Ministrów do końca roku - poinformował w poniedziałek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.

1734613290 katowice

Kolejny mechanizm wsparcia polskiej odporności

Uruchomiony w poniedziałek Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności to według prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosława Czekaja wsparcie polskiej odporności na wszelkiego rodzaju zmiany i zagrożenia wynikające m.in. z działań wojennych. Pula funduszu to 23 mln zł.

Ekspansja chińskich firm dławi gospodarkę Unii. Polska straciła miliardy!

W 2025 roku europejski przemysł stracił na rzecz chińskiej konkurencji 87 mld euro wartości dodanej, w tym 11,4 mld euro, które pośrednio utraciła polska gospodarka - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodka Studiów Wschodnich.