PKP Cargo chce zwolnić 7,3 tys. kolejarzy - co piąty maszynista na bruk
fot: pkp-cargo.pl
Co piąty maszynista i 15 proc. robotników w zakładach naprawczych ma stracić pracę w PKP Cargo
fot: pkp-cargo.pl
- Trwa dialog ze związkami zawodowymi na temat restrukturyzacji zatrudnienia w PKP Cargo - przyznał rzecznik prasowy spółki Jacek Wnukowski. - Do czasu zakończenia tych rozmów trudno jest jednak w sposób odpowiedzialny mówić o ewentualnych odejściach, przesunięciach czy też zwolnieniach i ich skali - powiedział Wnukowski.
Przedstawiciel związków zawodowych ujawnił, że podczas poniedziałkowej tury rozmów PKP Cargo przedstawiło swoje stanowisko w sprawie restrukturyzacji zatrudnienia. - Według władz spółki nadwyżki w zatrudnieniu wynoszą 7268 osób - powiedział Motyka.
Oznacza to, że pracę w PKP Cargo może stracić 15 proc. pracowników zespołów naprawczych i aż co piąty maszynista.
Kolejną turę rozmów w sprawie zwolnień zaplanowano na czwartek.
Choć PKP Cargo nie podało jeszcze wyników za ubiegły rok, bo jak oficjalnie twierdzi wciąż czeka na zakończenie audytu, to według informacji \"Gazety Prawnej\" z połowy stycznia spółka zakończyła ubiegły rok stratą w wysokości 300 mln zł.
W związku ze złą sytuacją finansową PKP Cargo zaczęło wprowadzać plan restrukturyzacji. Według ustaleń \"GP\" docelowa liczba zwolnionych kolejarzy może sięgnąć 9,5 tys.
Cała 700-osobowa załoga Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach (Podlaskie) jest od poniedziałku na bezpłatnych urlopach. Firma nie ma zleceń, zaczął się przestój - poinformował prezes ZNTK SA Ryszard Ekiert.
Na razie załoga ma tydzień urlopu i nie wiadomo, co będzie dalej. W minionym tygodniu pracownicy przez dwa dni dostawali tzw. postojowe, czyli 60 proc. należnych im pieniędzy.
Łapskie ZNTK są spółką giełdową. Zakłady zajmują się przede wszystkim remontami taboru kolejowego. Głównym zleceniodawcą jest PKP Cargo.
ZNTK SA to największy pracodawca w liczących blisko 25 tys. mieszkańców Łapach. 56 proc. akcji spółki ma prezes i zależna od niego spółka.