PKN Orlen: Obecnie każdą ilość gazu jesteśmy w stanie sprzedać

fot: Tomasz Rzeczycki

Niewłaściwe zapisy w decyzji uznano za oczywiste błędy pisarskie

fot: Tomasz Rzeczycki

PKN Orlen zamierza zwiększyć wydobycie krajowe gazu do ponad 4 mld m sześc., a ogółem, łącznie z wydobyciem w Norwegii, do 12 mld m sześc. - poinformował w środę, 17 maja, członek zarządu PKN Orlen do spraw wydobycia Robert Perkowski. Dodał, że obecnie, każdą ilość gazu spółka jest w stanie sprzedać.

- Mamy zamiar (...) odbudować kopalnie i przebić przynajmniej 4 mld m sześc. wydobycia w naszym kraju, co na pewno nie będzie łatwe, a łącznie z Norwegią i innymi kierunkami - 12 mld m sześc. rocznie - poinformował w środę członek zarządu PKN Orlen do spraw wydobycia Robert Perkowski podczas konferencji Rola polityki surowcowej w zabezpieczeniu bezpieczeństwa surowcowego Polski w Warszawie, odnosząc się do planów wydobycia gazu grupy PKN Orlen.

- Każdą ilość gazu, którą wyprodukujemy, jesteśmy w stanie sprzedać - podkreślił Perkowski.

Wskazał, że obecnie ze złóż krajowych grupa PKN Orlen w przeliczaniu na wysoki metan wydobywa 3,6 mld m sześc. gazu w skali roku - wydobycie nieznacznie spadło.

Pod koniec kwietnia br. wiceprezes Perkowski poinformował, że 2022 r. był rekordowym rokiem, jeśli chodzi o wydobycie gazu. - Na Szelfie Norweskim pozyskaliśmy ponad 3 mld m sześc., a prawie 4 mld m sześc. w kraju. Ponad 7 mld m sześc. wydobycia gazu w roku ubiegłym - nigdy takiego nie było. Podwoiliśmy wydobycie z 2021 r., a w 2021 r. podwoiliśmy wydobycie z 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.