PKN Orlen uruchomił drugą linię produkcyjną płynu do dezynfekcji rąk

1502108812 obajtek daniel energa

fot: Energa

- Elektromobilność to jeden z ważniejszych tematów dla państwa, a my jako grupa kapitałowa musimy być wszędzie tam, gdzie jest biznes. Miasto rozważa zakup autobusów elektrycznych, a my chcemy stworzyć infrastrukturę do ładowania aut - powiedział prezes Energi Daniel Obajtek

fot: Energa

PKN Orlen uruchomił drugą linię produkcyjną płynu do dezynfekcji rąk - poinformował prezes koncernu Daniel Obajtek. Jak dodał, pozwoli to na wyprodukowanie płynu o pojemności 1 l w cenie detalicznej 15 zł; do końca tygodnia płyny będą dostępne na stacjach spółki.

"Uruchomiliśmy drugą linię produkcyjną płynu do dezynfekcji rąk. Pozwoli to na wyprodukowanie płynów o pojemności 1 litra w cenie detalicznej 15 zł. Do końca tego tygodnia będzie on dostępny na wszystkich stacjach @PKN_ORLEN w Polsce" - napisał w poniedziałek, 16 marca, na Twitterze prezes Obajtek. "W dalszym ciągu dostępne będą także płyny 5 l" - zapewnił jednocześnie.

W ubiegłym tygodniu PKN Orlen rozpoczął produkcję płynu do dezynfekcji rąk w zakładzie swej spółki zależnej Orlen Oil w Jedliczu. Pierwsza partia produktu, w związku z dużym popytem na rynku, została wysłana do Agencji Rezerw Materiałowych. Potem płyn trafił również na stacje paliw płockiego koncernu. Spółka podawała, że jego cenę detaliczną skalkulowano na 95 zł za opakowanie 5-litrowe, podkreślając, iż jest to znacznie poniżej średniej ceny rynkowej.

"Dzięki determinacji naszych pracowników z Orlen Oil, ale także Orlen Laboratorium uruchomiliśmy w krótkim czasie dwie linie do produkcji płynu dezynfekującego do rąk. Będziemy mogli w jeszcze większym stopniu zaspokoić potrzeby rynku i klientów w walce z epidemią koronawirusa" - powiedział prezes PKN Orlen, cytowany w poniedziałkowym komunikacie spółki. "Zwiększenie produkcji pozwoli również zoptymalizować koszty" - zaznaczył.

PKN Orlen podkreślił, że zwiększenie mocy produkcyjnych zakładu Orlen Oil w Jedliczu oznacza możliwość wywiązania się z zobowiązań wobec Agencji Rezerw Materiałowych, a także realizację zamówień składanych przez klientów bezpośrednio do spółki. "W płyn do dezynfekcji rąk do końca tego tygodnia zostaną zaopatrzone wszystkie stacje PKN Orlen. Będzie on sprzedawany w mniejszych, jednolitrowych pojemnikach po 15 zł za sztukę" - zapewnił koncern.

Jak wyjaśnił PKN Orlen, w proces wytwarzania płynu dezynfekującego zaangażowana jest spółka Orlen Laboratorium, której Pracownia Produktów Naftowych w Jedliczu wdrożyła analizy laboratoryjne niezbędne do prawidłowego prowadzenia procesu wytwarzania w zakładzie Orlen.

PKN Orlen informował w ubiegłym tygodniu, że moce produkcyjne zakładu Orlen Oil w Jedliczu to 750 tys. l płynu do dezynfekcji rąk na tydzień, w opakowaniach 5-litrowych. Spółka podawała przy tym, że "płyn do dezynfekcji jest wirusobójczy". Według płockiego koncernu produkt składa się z etanolu - 70 proc. składu, a także z wody, alkoholu izopropylowego, gliceryny i substancji zapachowych.

"Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych zezwolił Orlen Oil na użycie do produkcji płynu do dezynfekcji rąk etanolu o jakości farmakopalnej, tj. nieposiadającego certyfikatu Europejskiej Agencji Chemikaliów ECHA. Spełnia on wymogi najwyższej jakości farmaceutyczno-kosmetycznej. W obecnej sytuacji rynkowej etanol o jakości farmakopalnej w ostatnich dniach był tańszy i szerzej dostępny niż etanol certyfikowany przez ECHA" - podał w poniedziałek PKN Orlen.

Wcześniej koncern informował, że nowy produkt został dopuszczony do obrotu decyzją Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Wskazywał też, że alkohol potrzebny do produkcji jest kupowany od dostawców mających certyfikat ECHA, wydawany przez Europejską Agencję Chemikaliów.

Tydzień temu prezes PKN Orlen, oznajmiając o rozpoczęciu wytwarzania płynu do dezynfekcji rąk, podkreślił, że wymagało to przemodelowania produkcji w zakładzie Orlen Oil. "To jest niesamowity wysiłek, tytaniczna praca z racji tego, że takie zakłady, takie linie, niejednokrotnie buduje się miesiącami. My podjęliśmy się uruchomienia produkcji w ciągu dziesięciu-dwunastu dni" - mówił Obajtek. Wyjaśnił, że na tej samej linii w Orlen Oil wcześniej wytwarzane były płyny do spryskiwaczy szyb, do których także, jak w przypadku płynu dezynfekującego, dodawany jest alkohol.

Koronawirus w Polsce: Wszystko o koronawirusie Covid19

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.