PKN Orlen: Przeszacowanie zapasów już nie poprawi wyniku

W minionym kwartale przeszacowanie zapasów ropy znacząco podwyższyło wyniki finansowe Orlenu. W bieżącym efekt przeszacowania najpewniej będzie już odwrotny - uważa \"Parkiet\".

Kurs Orlenu wzrósł w poniedziałek na koniec dnia o prawie 3,5 proc., do 37,25 zł, choć w trakcie sesji akcjami spółki handlowano nawet po 37,43 zł. To najpewniej reakcja rynku na podane w piątek po zamknięciu sesji informacje o warunkach zewnętrznych, jakie kształtowały wyniki finansowe płockiego koncernu w minionym kwartale.

EBIT lepszy niż rok temu
- Kluczowe było podsumowanie, w którym zarząd Orlenu poinformował, że wynik EBIT (zysk operacyjny) w II kwartale tego roku może się ukształtować znacząco powyżej wyniku EBIT, jaki płocki koncern wypracował w II kwartale poprzedniego roku - powiedział Marcin Palenik, analityk z Millennium Domu Maklerskiego.

Według niego np. dane dotyczące średniej marży rafineryjnej w minionym kwartale były bowiem gorsze od oczekiwań. Orlen poinformował, że marża wyniosła tylko 3,4 USD na baryłkę, podczas gdy w kwietniu i maju sięgała średnio 4,2 USD na baryłkę. - Spodziewałem się, że za cały kwartał wyniesie około 4 USD - przyznał w rozmowie z \"Parkietem\" Palenik. Przypomnijmy, że pod koniec czerwca Orlen dokładał do przerobu ropy.

1 mld zł z przeszacowania
Elementem pozytywnie wpływającym na kwartalne wyniki płockiego koncernu jest za to z pewnością przeszacowanie zapasów ropy naftowej. - Spodziewam się, że dzięki temu wynik finansowy Orlenu w minionym kwartale mógł wzrosnąć nawet o ponad 800 mln zł - powiedział Kamil Kliszcz, analityk z Domu Inwestycyjnego BRE Banku. Palenik poszedł jeszcze dalej: - Nie zdziwiłbym się, gdyby przeszacowanie dało nawet 1 mld zł w wyniku - stwierdził specjalista z Millennium DM.

Jak pod tym względem może wyglądać kolejny kwartał? - pyta \"Parkiet\". - Dzisiaj na pewno powiedzieć można tylko tyle, że przeszacowanie zapasów da efekt finansowy na niższym poziomie niż w rekordowym pod tym względem II kwartale 2008 roku - powiedział Palenik. - Czy poprawi wynik, czy przeciwnie, obniży go, będzie można próbować przewidywać na początku września, czyli za około półtora miesiąca - dodał analityk z Millennium DM.

Drugi kwartał na minusie?
Kliszcz także nie chce na razie przewidywać wpływu przeszacowania zapasów ropy naftowej na wyniki finansowe Orlenu w bieżącym kwartale. Przypomina jednak, że płocki koncern właśnie w tym kwartale ma powiększyć obowiązkowe rezerwy surowcowe. Gdyby cena ropy naftowej na światowych giełdach dalej spadała (a w tym miesiącu właśnie z takim zjawiskiem mamy do czynienia), przeszacowanie zapasów mogłoby negatywnie przełożyć się na rezultaty spółki.

Analityk z DI BRE Banku nie wyklucza nawet takiego scenariusza, że Orlen w III kwartale może pokazać ujemny wynik operacyjny.

- Gdyby cena ropy spadła do stu kilkunastu dolarów za baryłkę, a jednocześnie kurs waluty amerykańskiej wobec złotego oraz marże rafineryjne zasadniczo się nie zmieniły, taki scenariusz byłby realny - powiedział Kliszcz.

Według niego ustabilizowanie się cen ropy na niższym niż obecnie poziomie byłoby jednak generalnie korzystną informacją dla Orlenu. Pozwoliłoby bowiem m.in. zmniejszyć koszty zużycia ropy na własne potrzeby koncernu. W płockiej spółce współczynnik tego zużycia jest wysoki - sięga 12 proc., podczas gdy w Grupie Lotos to 6 proc.

Bartłomiej Mayer dla \"Parkietu\"

Inwestorzy zdążyli się już przyzwyczaić do tego, że wraz ze wzrostem cen ropy naftowej na światowych giełdach zapasy zgromadzone przez Orlen i Grupę Lotos stają się coraz cenniejsze. Obie spółki informują o tym co kwartał - i co kwartał, właśnie dzięki przeszacowaniu wartości zgromadzonego surowca, pokazują coraz to lepsze wyniki finansowe. Miniony kwartał może być pod tym względem rekordowy w historii obu polskich firm paliwowych. Kolejny - już na pewno nie. Od początku lipca ceny ropy naftowej spadają, a wraz z nimi zmniejsza się również wartość zapasów zgromadzonych przez Orlen i Grupę Lotos. Jeśli w kolejnych dwóch miesiącach ten trend nie zmieni się, przeszacowanie zapasów uderzy w wyniki kwartalne obu firm. Ich niska wycena rynkowa - znacznie poniżej wartości księgowej (najniższe wskaźniki C/WK z indeksu WIG20) - wydaje się wskazywać na to, że inwestorzy biorą taki scenariusz pod uwagę. Nieuwzględnianie tego czynnika to spory błąd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.