PKN Orlen nadal liderem w Europie Środkowej

1358932979 zaklad produkcyjny 03

fot: Orlen

Zadłużenie netto grupy Orlen na koniec grudnia 2012 roku wyniosło 6 mld 762 mln zł i było o 827 mln zł niższe niż rok temu...

fot: Orlen

Siódmą edycję raportu "CE Top 500" firmy doradczej Deloitte i dziennika Rzeczpospolita opublikowano 3 września. Tradycyjnie zawiera ona listę 500 największych firm Europy Środkowej. Wśród nich nadal numerem jeden jest PKN Orlen.

Badanie obejmuje 18 krajów Europy Środkowej oraz Ukrainę. Listę sporządzono w oparciu o przychody firm działających w 7 sektorach gospodarki.

Z raportu wynika, że w 2012 r. przychody ogółem 500 największych firm z 18 krajów Europy Środkowej i Ukrainy wyniosły 724 mld euro, przy ich wzroście o 3,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że w 2011 r. łączna suma przychodów była wyższa o prawie 13 proc. niż rok wcześniej wyraźnie widać, że spowolnienie gospodarcze na dobre zapanowało w Europie Środkowej.

Wśród największych spółek w regionie dominują firmy energetyczne i paliwowe, które zajęły osiem na dziesięć pierwszych miejsc na liście "CE Top 500".

Za PKN Orlen znalazły się węgierski koncern energetyczny MOL i czeska Škoda Auto. PKN Orlen zwiększył dystans do węgierskiego MOL, swojego kluczowego konkurenta w regionie, do blisko 10 mld euro. Przychody PKN Orlen wzrosły w ubiegłym roku o 10,5 proc., podczas gdy MOL jedynie o 0,6 proc.

W rankingu podsumowującym 2012 r. pojawiły się 63 nowe firmy, 234 skoczyły w górę, a 183 pogorszyły swoją pozycję.

- Jedyną istotną zmianą w pierwszej dziesiątce jest pojawienie się na 7. miejscu ukraińskiej spółki DTEK. Z Top 10 wypadł Jeronimo Martins, który znalazł się na 12. pozycji. Taki układ sił oznacza, że w pierwszej dziesiątce tylko dwie firmy (Škoda i Metinvest) są spoza sektora energetycznego - wyjaśnia Tomasz Ochrymowicz, Partner Zarządzający Działem Doradztwa Finansowego Deloitte.

W ubiegłym roku liczba polskich spółek w "CE Top 500" zwiększyła się o jedną w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniosła 166. Polska jest wciąż niekwestionowanym liderem w regionie. Aż 58 proc. polskich firm zanotowało w omawianym okresie wzrost przychodów, a 42 proc. ich spadki.

Polskie firmy wygenerowały 34 proc. z 724 mld euro przychodów firm z całej listy CE Top 500.

Największy wzrost przychodów odnotowały spółki z Ukrainy (16,2 proc. w euro) oraz z nielicznie reprezentowanej na liście Łotwy (18,9 proc. w euro). Jednak wzrost przychodów na Ukrainie w istotnej części spowodowany był zmianami kursu walutowego (zmiana przychodów w walucie lokalnej wyniosła 7,5 proc.) - zauważają autorzy "CE Top 500".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.