PKN Orlen chce zwiększyć cykle obiegu wody i zmniejszyć jej pobór

fot: Andrzej Bęben/ARC

W wyniku testów rozruchowych i pomiarów gwarancyjnych uzyskaliśmy szczegółową diagnozę pracy elektrociepłowni - podkreślił w komunikacie PKN Orlen

fot: Andrzej Bęben/ARC

PKN Orlen prowadzi prace nad zwiększeniem cykli obiegu w blokach wodnych w zakładzie głównym w Płocku (Mazowieckie). Zapotrzebowanie na całkowity pobór wody może spaść tam nawet o ok. 10 proc. - informuje w majowym wydaniu "GO!", wewnętrzny magazyn Grupy Orlen.

Artykuł pt. "Wodne olbrzymy" przypomina, że bloki wodne PKN Orlen to jedno z ogniw infrastruktury koniecznej do funkcjonowania zakładu produkcyjnego tej spółki w Płocku - zlokalizowanych jest tam 10. tego typu obiektów, "służących do chłodzenia wody używanej w procesach technologicznych na instalacjach produkcyjnych".

Jak podaje magazyn "GO!", przez bloki wodne w głównym zakładzie produkcyjnym PKN Orlen w Płocku, który jest największym kompleksem rafineryjno-petrochemicznym w Polsce, w ciągu roku przepływa ponad 900 mln metrów sześc. wody, czyli tyle, ile jest w stanie pomieścić 360 tys. basenów olimpijskich, z czego 7 mln metrów sześc. odparowuje.

W artykule zwrócono uwagę, że bez bloków wodnych, które "nie produkują ani jednej kropli paliwa, a pochłaniają niemal 30 proc. całej energii elektrycznej zakładu", praca większości instalacji rafineryjnych i petrochemicznych koncernu, pomimo generowania tak wysokich kosztów energetycznych, nie byłaby możliwa.

"W Płocku wszystkie bloki wodne pracują w obiegu zamkniętym, co oznacza redukcję zużycia wody, ponieważ krąży ona w układach od 2 do 3 razy" - wyjaśnia m.in. artykuł wewnętrznego magazynu Grupy Orlen. Dodaje przy tym, że upust wody prowadzony jest tam do sieci wody gospodarczej, co również wpływa korzystnie na środowisko naturalne, zmniejszając ogólne zapotrzebowanie na wodę głównego zakładu produkcyjnego PKN Orlen.

"Obecnie prowadzone są prace nad zmianą parametrów wody uzupełniającej układy, co pozwoli zwiększyć ilość cykli obiegu wody w układzie do 4-5 razy. Dzięki takiemu rozwiązaniu zapotrzebowanie na całkowity pobór wody przez zakład w Płocku może spaść nawet o ok. 10 proc." - podkreślono w artykule, opisującym funkcjonowanie bloków wodnych w głównym kompleksie produkcyjnym PKN Orlen.

Jak wspomniano, w latach 2017-19 Zakład Wodno-Ściekowy płockiego koncernu przeprowadził wymianę pomp na 46 nowoczesnych agregatów o większej wydajności, co - oprócz oszczędności energii elektrycznej w skali całego zakładu - pozwoliło uzyskać tzw. "Białe certyfikaty" za modernizacje ukierunkowane na redukcję energochłonności przedsiębiorstw.

"Dodatkowym efektem było również uwolnienie rezerw mocy elektrycznego zasilania zakładu produkcyjnego o ok. 3 MW. Było to możliwe dzięki zmniejszeniu ilości agregatów pompowych przy jednoczesnym zachowaniu ich możliwości przetłaczania takiej samej ilości wody chłodniczej" - podkreślono w artykule.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.