PKN Orlen: będą dostawy saudyjskiej ropy

1404832666 orlen lietuva 01

fot: orlen lietuva

Orlen Lietuva, w której PKN Orlen posiada 100 proc. udziałów, to jedyna rafineria w krajach bałtyckich i największy podmiot działający na Litwie. W 2013 r. Orlen Lietuva odnotowała 94,3 mln USD straty netto

fot: orlen lietuva

PKN Orlen podpisał z Saudi Aramco, jednym z największych koncernów wydobywczych na świecie, umowę na dostawy ok. 200 tys. ton ropy naftowej miesięcznie. Saudyjski surowiec będzie trafiał do rafinerii grupy PKN Orlen w Polsce, Czechach i na Litwie.

Kontrakt na dostawy ropy z Saudi Aramco obowiązuje od 1 maja do 31 grudnia i przewiduje opcję automatycznego przedłużenia na kolejne lata - poinformował płocki koncern. "To pierwsza w historii bezpośrednia umowa długoterminowa PKN Orlen z dostawcą z regionu Zatoki Perskiej" - podkreśla w komunikacie prezes tej największej krajowej spółki paliwowej Wojciech Jasiński.

Jak zaznaczył, podpisany z Saudi Aramco kontrakt "pokazuje kierunek myślenia" PKN Orlen "o strategicznej dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia koncentrujący się na współpracy ze sprawdzonymi producentami surowca z różnych regionów geograficznych i na optymalnych warunkach".

"Wielokrotnie zapowiadaliśmy, że będziemy korzystać z okazji rynkowych, by osiągnąć optymalną strukturę dostaw oraz korzystne warunki finansowe i konsekwentnie realizujemy te założenia" - przypomniał prezes Jasiński, odnosząc się do umowy na dostawy saudyjskiej ropy dla rafinerii grupy płockiego koncernu.

PKN Orlen przypomniał, że od początku 2016 r. sprowadził już w sumie sześć ładunków surowca na podstawie umów spotowych (doraźnych - PAP) z Saudi Aramco. "Jednocześnie, mając na uwadze pojawiające się możliwości na rynku ropy naftowej, PKN Orlen nie wyklucza pozyskania surowca w przyszłości z innych kierunków" - zapowiedział płocki koncern. Spółka wyjaśniła, iż "dąży do zapewnienia stabilnych dostaw surowca" do swych rafinerii i z tego powodu "konsekwentnie realizuje politykę dywersyfikacji zaopatrzenia".

Saudi Aramco z siedzibą w Dhahranie w Arabii Saudyjskiej to koncern paliwowo-chemiczny, jeden z największych światowych eksporterów ropy naftowej, posiadający zasoby ropy naftowej na poziomie 261,1 mld baryłek. Dzienna produkcja wynosi tam 9,54 mln baryłek.

Pierwsza dostawa ropy naftowej z Saudi Aramco dla rafinerii PKN Orlen na podstawie umowy spot dotarła do portu w Gdańsku we wrześniu 2015 r. Było to 100 tys. ton surowca. W styczniu tego roku spółka podała, że utrzymuje dostawy saudyjskiego surowca na podobnym poziomie każdego miesiąca, przyznając jednocześnie, iż nie wyklucza zawarcia kontraktu długoterminowego. W tym samym czasie płocki koncern informował, że analizuje też możliwości dywersyfikacji dostaw ropy z Bliskiego Wschodu, w tym z Iranu i Iraku.

Z końcem grudnia 2015 r. PKN Orlen podpisał aneks do długoterminowej umowy na dostawy ropy naftowej z rosyjskim koncernem Rosneft Oil Company. Porozumienie zapewnia dostawę od 18 mln ton do 25,2 mln ton surowca, a szacunkowa maksymalna wartość kontraktu to ok. 26 mld zł. Dostawy będą realizowane rurociągiem od 1 lutego 2016 r. do 31 stycznia 2019 r. do rafinerii w Płocku. Spółka posiada także opcję odbioru części dostaw w gdańskim Naftoporcie lub w terminalu morskim w Butyndze na Litwie.

Oprócz aneksu do umowy z Rosneft Oil Company, PKN Orlen ma kontrakt z Tatneft Europe z siedzibą w Szwajcarii, handlowym przedstawicielem rosyjskiej spółki Tatneft, zawarty także w grudniu 2015 r. Zgodnie z tym kontraktem dostawy ropy naftowej bezpośrednio do Płocka realizowane są od 1 stycznia 2016 r. i będą trwać do 31 grudnia 2018 r. Umowa przewiduje dostawę od 3,6 mln ton do 7,2 mln ton surowca, a szacunkowa maksymalna wartość kontraktu to ok. 7,4 mld zł.

PKN Orlen wielokrotnie podkreślał, że przyjęta tam "struktura dostaw umożliwi reagowanie na zmiany na rynku ropy i pozostawia przestrzeń do pozyskiwania surowca z alternatywnych kierunków".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. Stanisław Tokarski o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.