PKEE: ostatnia debata na temat rynku mocy

fot: Krystian Krawczyk

W środę, o godz. 13.30 padł rekord: potrzebowaliśmy aż 22 883 MW. Jak pisze Rzeczpospolita, to skutek rozpoczynającej się fali upałów, przed czym ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej

fot: Krystian Krawczyk

Zaczęło się w Madrycie, potem były Paryż i Rzym, a podsumowanie miało miejsce w Brukseli. Polski Komitet Energii Elektrycznej zakończył w stolicy Belgii serię konferencji poświęconych rynkowi mocy - poinformowały portal netTG.pl służby prasowe PKEE. 

Podczas debaty, która zgromadziła ponad 100 ekspertów Maciej Burny, przedstawiciel PKEE, przekonywał, że rynek mocy to szansa na pozyskanie nowych środków na sfinansowanie transformacji sektora energetycznego w Polsce w kierunku zielonej energii. 

- Jeśli obecnie ponosimy bardzo wysokie koszty związane z zakupem uprawnień CO,2 to mamy mniej funduszy na realizację nowych inwestycji w mniej emisyjne moce wytwórcze – podkreślał Maciej Burny.

Ekspert PKEE dodał również̇, że redukcja emisji CO2 powinna być realizowania jednym narzędziem tzn. poprzez system EU ETS. Zatem wprowadzanie dodatkowego narzędzia redukcji emisji poprzez wprowadzenie standardu emisji CO2 na poziomie 550g CO2/kWh w rynkach mocy (tzw. EPS550) zwiększa koszty transformacji energetycznej i nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

- Nie można mieszać narzędzi, bo to tylko potęguje koszty dla odbiorców – dodawał ekspert.

Maciej Burny wskazywał również̇, na zagrożenie retroaktywności nowych regulacji, dlatego jak podkreślił „uczestnicy aukcji oczekują̨, iż̇ kontrakty na dostawy mocy zawarte przed wejściem w życie nowego rozporządzenia rynkowego będą̨ chronione na zasadzie praw nabytych. Podobnie jak jest to w przypadku właśnie uzgodnionej rewizji Dyrektywy OZE, która w pełni respektuje prawa nabyte inwestycji w źródła odnawialne. Potrzebujemy takiej samej przewidywalności otoczenia regulacyjnego dla źródeł konwencjonalnych, które są̨ potrzebne w systemie dla utrzymania stabilności systemu energetycznego”.

Fabien Roques wiceprezes Compass Lexecon, jeden z najbardziej doświadczonych konsultantów analizujących rynki mocy w UE, podczas debaty podkreślał, że polski rynek mocy będzie neutralny technologicznie, otwarty dla uczestników zagranicznych i oparty na aukcjach by zapewniać odbiorcom najniższe ceny. Ekspert przypomniał, że rynek mocy został już wdrożony w 6 państwach UE. W każdym z państw przyczynił się do zwiększenia bezpieczeństwa dostaw.

Wśród poruszonych tematów, które w istotny sposób będą̨ wpływać na przyszłość mechanizmów mocowych w UE była kwestia standardu EPS 550. Dotychczas część unijnych państw wprowadziła rynki mocy, a część rezerwy strategiczne – zgodnie z unijną polityką konkurencji są to mechanizmy mocowe, stąd jak zauważył przedstawiciel PKEE powinny być równo traktowane.

 - Parlament Europejski w swojej propozycji proponuje wyłączenie EPS 550 dla rezerw strategicznych, co oznacza wprowadzenie podwójnych standardów. Oczekujemy, że nowe regulacje nie będą w praktyce faworyzować jednych państw kosztem innych – zwracał uwagę Maciej Burny.

Wtórował mu Christof Schoser przedstawiciel Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji KE, który także przyznał, że rezerwa strategiczna nie powinna być faworyzowana. Zaznaczył, że rynki mocy muszą być otwarte na transgraniczny przesył prądu.

PKEE wskazuje, że polski rynek mocy zatwierdzony w lutym tego roku przez Komisję Europejską jest w pełni zgodny z zasadami udzielania pomocy publicznej w UE. Dyrekcja Generalna ds. Konkurencji KE po szczegółowej analizie, stwierdziła, że rynek mocy jest właściwą̨ opcją rozwiązania problemu strukturalnego zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej w Polsce. Decyzja KE dotyczyła również̇ pięciu innych krajów.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że z uwagi na specyfikę Polski potrzebne są rozwiązania przejściowe w rozporządzeniu względem decyzji mocowej z lutego br. która zatwierdziła rynek mocy bez EPS 550.

Debaty ekspertów organizowane przez Polski Komitet Energii Elektrycznej w europejskich stolicach stanowią wkład do procesu negocjacji regulacji unijnego rynku energii elektrycznej, który powinien zakończyć się w czasie prezydencji austriackiej do końca tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.