Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.54 PLN (+5.31%)

KGHM Polska Miedź S.A.

301.25 PLN (+1.02%)

ORLEN S.A.

144.26 PLN (+4.54%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (+2.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.44 PLN (+1.70%)

Enea S.A.

22.04 PLN (+1.75%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.15 PLN (+1.55%)

Złoto

4 658.20 USD (+2.08%)

Srebro

76.12 USD (+3.95%)

Ropa naftowa

108.22 USD (+0.45%)

Gaz ziemny

2.78 USD (-0.07%)

Miedź

6.09 USD (+1.71%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.54 PLN (+5.31%)

KGHM Polska Miedź S.A.

301.25 PLN (+1.02%)

ORLEN S.A.

144.26 PLN (+4.54%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (+2.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.44 PLN (+1.70%)

Enea S.A.

22.04 PLN (+1.75%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.15 PLN (+1.55%)

Złoto

4 658.20 USD (+2.08%)

Srebro

76.12 USD (+3.95%)

Ropa naftowa

108.22 USD (+0.45%)

Gaz ziemny

2.78 USD (-0.07%)

Miedź

6.09 USD (+1.71%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Piykne danie...

Wykwintne danie

 

W restauracji gość zamówił porcję grzybów w śmietanie. Kelner przyniósł potrawę i poprosił o uregulowanie rachunku z góry.

– Z góry? A cóż to za obyczaje?! – krzyknął oburzony klient. – Natychmiast chcę rozmawiać z kierownikiem!!!

– To niemożliwe, proszę pana.

– Niemożliwe? A to niby czemu?!

– Bo on już wcześniej te grzybki jadł...

 

Klient nasz Pan

 

– Panie kelner, chciałbym zjeść to, co je ten pan przy sąsiednim stoliku.

– Nie ma problemu, proszę pana. Ja wywołam go do telefonu, a pan to szybko chwyci!

 

Organizacja znaczy wydajność!

 

Gość w przydrożnym zajeździe zamówił żurek, bigos i dwie bułki.

– Panie starszy! – krzyknął do kelnera po otrzymaniu żądanych potraw. – Przecież te bułki są mokre!

– Co ja na to mogę poradzić, gdy człowiek niesie w jednej ręce talerz z zupą, w drugiej ręce talerz z bigosem, a bułki pod pachami, to ma prawo się spocić...

 

Bukiet...

 

– Zupa, którą mi pan podał – awanturuje się gość – smakuje jak szampon brzozowy zmieszany z olejem silnikowym i zaprawiony spirytusem kamforowym!

– Mój Boże! – odrzekł kelner z podziwem. – Czego to pan w życiu nie pił...

 

Satysfakcja gwarantowana

 

Gość w restauracji do kelnera:

– Co to znaczy, że wasz lokal daje gwarancję na potrawy?

– A to znaczy, że jeżeli szanownemu Panu jedzenie nie posłuży, to może je Pan zwrócić...

Ale na szczęście nie samym chlebem człowiek żyje. Wakacje to także czas słomianych wdów i słomianych wdowców, skoków w bok, chwil zapomnienia. I żadne brygady ochrony moralności, od stóp do głów owinięte moherem, nic na to nie poradzą.

 

Przykre nieporozumienie

 

Pewien przeżywający „drugą młodość” mężczyzna późną porą przyjechał do motelu z młodą panienką. Jednak idąc do pokoju, zauważył, że nieopodal stoi samochód jego przyjaciela... Żonatego przyjaciela! „No” – pomyślał – „żona Antosia też na wakacjach. A może by mu tak zrobić kawał?” I nie zastanawiając się wiele, zabrał z samochodu kolegi jeden kołpak. Następnego dnia poszedł „zdobycz” oddać. Gdy kumpel otwarł drzwi, nie czekając na nic, zawołał:

– Zobacz stary, co znalazłem...

– O mój kołpak! Skąd go masz?

– Nie wal głupa! Przecież wiesz skąd. Zwędziłem ci go wczoraj o północy przy motelu…

Kolega zamilkł w wyraźnej konfuzji. Następnie wziął kołpak w ręce, odwrócił się do wnętrza domu i zawołał:

– Spójrz kochanie, znalazł się kołpak, który dziś zgubiłaś przy supermarkecie!

 

Podróże kształcą!

 

Pewien Amerykanin podróżujący po Polsce chciał zakpić z tubylców na dalekiej prowincji. Pewnego razu, w jakiejś górskiej, czy też kresowej wiosce (to nieistotne gdzie, bo mogło się zdarzyć w wielu miejscach) wszedł do miejscowej knajpy i głośno rzekł:

– Słyszałem, że wy, Polacy możecie dużo wypić. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije pół litra wódki jednym haustem.

W barze zapanowała cisza. Nikt nie kwapił się przyjąć zakładu. Jeden gość nawet wyszedł. Ale minęło kilka minut i wrócił, podszedł do Amerykanina i spytał:

– Jeśli twój zakład jest wciąż aktualny, to ja startuję! Kelner! Butelkę wódki podaj!

Gościu stanął w lekkim rozkroku, butelkę przytknął do ust, odchylił się do tyłu i zawartość flaszki w mgnieniu oka wlał do gardła! Amerykanin stanął jak wryty, ale po chwili zapłacił 500 dolarów i spytał:

– A czy mógłbym wiedzieć, dokąd wyszedłeś kilka minut wcześniej?

– Aaa... Poszedłem do sklepu naprzeciwko sprawdzić, czy mi się uda...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.