Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.14 USD (+0.85%)

Srebro

86.72 USD (+8.50%)

Ropa naftowa

104.26 USD (+0.11%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.71%)

Miedź

6.48 USD (+3.67%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.14 USD (+0.85%)

Srebro

86.72 USD (+8.50%)

Ropa naftowa

104.26 USD (+0.11%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.71%)

Miedź

6.48 USD (+3.67%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Pisaliśmy 30 lat temu: Łączność została zerwana w chwili, gdy sztygar zmianowy przekazywał na górę telefonicznie raport o górnikach. Przy podawaniu czwartego nazwiska umilkł

1757768486 okladka

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka 37 numeru TG z 1995 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Zapraszamy do lektury tekstów, które ukazały się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu, czyli w 1995 r. O czym wówczas pisaliśmy?

14 września 1995 r. ukazał się 37 (67) numer „Trybuny Górniczej”. Czołówkowy tekst miał tytuł „Akcja ratownicza w kopalni Nowy Wirek”. Opisywaliśmy wstrząs, który miał miejsce w tym zakładzie.

„Ten wstrząs trwał 32 sekundy. Stacja sejsmologiczna kopalni Nowy Wirek dysponująca systemami obserwacyjnymi typu „Ares”, ogarniająca kontrolą wszystkie wyrobiska, wyczulona także na każdy dźwięk oznaczający mikropęknięcia w górotworze nie zanotowała wcześniej odchyleń od normy” – pisaliśmy 30 lat temu.

W poniedziałek 11 września 1995 r. o godz. 13.57 bez ostrzeżenia, w drążonej przecince II A, w pokładzie 502 na poziomie 711 metrów nastąpiło bardzo silne tąpnięcie, którego energię (5x10 do potęgi siódmej J), zaliczyć można do najwyższych zanotowanych w górnictwie.

„Akcja ratownicza rozpoczęła się kilka minut później. O jej przebiegu jeszcze tego samego dnia informowało radio i telewizja, a nazajutrz wszystkie gazety. Na czele sztabu ratowniczego stanął dyrektor kopalni Nowy Wirek Jan Strojny. W katastrofie, co skutkiem zbiegu okoliczności od pierwszych godzin było wiadome, zginął 37-letni sztygar zmianowy. Ośmiu górników zostało odciętych. Ich rodziny zostały powiadomione o sytuacji następnego dnia rano: sześciu miejscowych, jeden z Zamojskiego, jeden z Lubelszczyzny” – informowaliśmy.

Przez pierwszych 20 godzin ekipy ratownicze z wolna drążyły tunel o wymiarach 80x80 cm. „We wtorek rano miał on długość ponad 20 metrów wobec 131-metrowej długości zasypanego chodnika. Czy cała ta przestrzeń, czy tylko jej część została zasypana tego we wtorek rano nie wiedział nikt” – pisał dziennikarz. „Nie mamy kontaktu z odciętymi górnikami. Łączność została zerwana w chwili, gdy sztygar zmianowy przekazywał na górę telefonicznie raport o przebywających w tym miejscu górnikach. Przy podawaniu czwartego nazwiska umilkł. Wkrótce został odnaleziony” – opisywał szczegóły jeden z dyrektorów nadzorujących akcję.

Jak informowaliśmy: „Kopalnia Nowy Wirek należy do najbardziej zagrożonych tąpaniami. Cała eksploatacja prowadzona jest z uwzględnieniem tych okoliczności. Zalega tu bardzo dobry węgiel, chociaż eksploatacja prowadzona jest od 175 lat na przestrzeni 8 km kw. Wydobyto stąd już 200 mln ton węgla. Nakazem górniczych władz na poziomie 800 metrów obowiązuje trzeci stopień zagrożenia, ale eksploatacja w wybranych rejonach jest realna i możliwa do prowadzenia”.

Od początku ratownicy wchodzili w drążony tunel po dwóch. „We wtorek o 12.07 w tonie głosów, bo nie w słowach, ludzi ze sztabu akcji można było usłyszeć nadzieję. Ratownicy stwierdzili, że na wysłane sygnały dźwiękowe otrzymują odpowiedź. O 16. tego dnia wyjechał na powierzchnię Jerzy Markowski, który był na dole wśród ratowników. Tuż po wyjechaniu ze strefy zawału, sekretarz stanu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, Jerzy Markowski zarażał wszystkich nadzieją” – pisaliśmy w 37 numerze TG.

Gazeta cytowała też wypowiedź ministra Markowskiego: „Jestem przekonany - wlewał otuchę w wątpiących - że wszyscy górnicy wciąż żyją. W tej wierze utwierdza mnie odstukanie po rurociągach na tradycyjne sygnały ratowników. Prawda, mija 27 godzina od tąpnięcia, ale w polskim górnictwie powszechnie znamy wiele przypadków dużo dłuższego przebywania pod ziemią odciętych ludzi. Wyglądający ratunku są przy tym skazani na bezczynność, toteż zarazem na relatywnie niewielkie zapotrzebowanie energetyczne organizmów, a przecież zwyczajowo wzięli ze sobą posiłki. W każdym razie jestem optymistą. Nadto jestem też przywiązany do generalnej zasady: dokąd nie stwierdzę, że w strefie zawału nie pozostał ani jeden człowiek, to po prostu nie wyjadę z tej kopalni i nie uczyni tego żaden ratownik. Zaangażowanie ludzi jest nadzwyczajne, naprawdę godne najwyższego podziwu” - przyznał minister.

Informowaliśmy też na łamach, że w momencie oddania gazety do druku, akcja trwała nadal. Już w kolejnym numerze pisaliśmy, że spośród ośmiu zasypanych górników, czterech niestety nie udało się uratować. W wyniku zawału życie straciło pięciu górników, a akcję zakończono dopiero 16 września, po prawie pięciu dobach.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 12 września wydobyto 93 409 842 t węgla (plan zakładał 96 732 454); w tym okresie wyeksportowano 24 286 131 t, a na zwałach zalegało 3 501 690 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.