PiS: projekt ustawy o gazie łupkowym na wzór poniekąd norweski

Lupki ilaste ARC

fot: pgi.gov.pl

Polskie łupki ilaste kryją gaz, którego wystarczy nawet na 200 lat eksploatacji - podejrzewają geolodzy

fot: pgi.gov.pl

Prawo i Sprawiedliwość w przyszłej kadencji Sejmu chce wnieść projekt ustawy regulujący wydobywanie gazu łupkowego, gdyż - w opinii partii - państwo musi zabezpieczyć sobie nie tylko dochód z eksploracji gazu, ale także możliwość kontroli nad nią.

W myśl projektu ustawy, pod patronatem Sejmu powstałby „Fundusz dla przyszłych pokoleń”, gdzie trafiłby dochód z wydobycia gazu łupkowego i to Sejm większością dwóch trzecich głosów decydowałby o przeznaczeniu tych środków. PiS chce, żeby dochody Skarbu Państwa z wydobycia gazu z nowych złóż nie mogły być wykorzystywane przez ministra finansów i rząd do doraźnego łatania dziur w budżecie państwa.
 

PiS uważa, iż firmom, które będą wydobywały gaz, projekt gwarantuje jasne zasady przyznawania koncesji i stabilny, odporny na korupcję system opłat za użytkowanie złóż i uczciwy zysk. Obecnie firma wydobywająca w Polsce gaz płaci Skarbowi Państwa 2,7 zł za wydobyte 1 tys. metrów sześciennych.
 

Miałaby też powstać - na wzór norweski - specjalna spółka Skarbu Państwa uczestnicząca w przedsięwzięciach poszukiwawczo-wydobywczych, co dałoby państwu możliwość kontroli tego wydobycia na każdym etapie.
 

Firmy chcące wydobywać gaz musiałyby stawać do przetargów, a spółka - która przegrałaby przetarg, ale wcześniej poniosła koszty na poszukiwanie złóż - mogłaby liczyć na zwrot tych kosztów. Miałyby się też zmienić zasady dostępu do informacji geologicznej.
 

Projekt reguluje też wysokość opłat za użytkowanie górnicze, które będzie musiała wnosić firma, która dostaje koncesje i gaz wydobywa. W projekcie, będzie na minimalnym poziomie wartości sprzedaży 40 proc. gazu., który jest do wydobycia w złożu.
 

W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) podała, że Polska ma 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego. Byłyby to największe złoża w Europie. Mają się one znajdować w pasie od wybrzeża Bałtyku, w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny. W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone, gdzie ok. 10 proc. wydobycia gazu pochodzi właśnie z tego rodzaju złóż. Amerykanie zakładają zwiększanie wydobycia, bo udokumentowane zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych. Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego, czyli pod bardzo dużym ciśnieniem pompuje się wodę zmieszaną z substancjami chemicznymi, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje